Świecką ceremonię 27 sierpnia, rozpoczętą od 13.30, poprzedziła msza w miejscowej świątyni, odprawiona w intencji rolników oraz tegorocznych zbiorów.
Korowód dożynkowy do amfiteatru przy OSP przyprowadziła z kościoła strażacka orkiestra dęta, która prawie pół godziny zabawiała publiczność z estrady znanymi i mniej znanymi utworami. Imprezę dożynkową oficjalnie otworzył wójt Bogdan Kaczmarek, dziękując za liczne przybycie mieszkańcom gminy, a także zaproszonym i licznie przybyłym gościom. Gospodarze dożynek Irena Cywińska z Sylwestrem Pietrzykiem wręczyli wójtowi bochen chleba dożynkowego, upieczonego z tegorocznej mąki, wraz ze słojem wypełnionym po brzegi złocistym miodem. Domagali się publicznie, aby podobnie jak przez wszystkie lata sprawowania władzy dzielił ten chleb sprawiedliwie, by dla nikogo takiego pożywienia nie zabrakło.
Przez estradę przewinął się również kolorowy korowód dożynkowy, obdarowując pierwszego gospodarza i przewodniczącą Rady Gminy wieńcem wykonanym w kształcie słomianego ula, pilnowanego przez niewielkiego pluszowego niedźwiadka. Zgodnie z miejscowym obyczajem panie i panowie z zespołu wokalnego "obtańczyli" wójta i przewodniczącą samorządu, w rytmach gorącego oberka.
Jak wyglądały chłopskie uroczystości organizowane w dawnych latach, przypomniała widzom i słuchaczom Grażyna Susik, kierowniczka Domu Kultury, prowadząca niedzielne spotkanie. Podkreśliła, że ów ludowy obyczaj, podtrzymywany we wsiach od setek lat, stanowi mocny znak polskiej tożsamości.
W tym samym czasie Bogdan Kaczmarek ze starościną Ireną Cywińską, pokroili bochen na niewielkie kawałki, wsypując je do niewielkich podręcznych koszy. Z koszami na widownię amfiteatru pomaszerowały dzieci w malowniczych strojach ludowych, częstując uczestników imprezy tym najważniejszym pożywieniem.
Część oficjalną zakończyło wystąpienie wójta, zapowiadającego przekształcenie gminy w najbliższych latach z rolniczej w rolniczo-przemysłową. Zwieńczenie części oficjalnej stanowiły występy zespołów śpiewaczych Kół Gospodyń Wiejskich z Łochowa, Wolicy i Woli Naropińskiej. Z gościnnym koncertem przyjechał Ludowy Zespół Piliczanie z Sulejowa oraz Kapela Podwórkowa Tomka Gałązki z Moszczenicy. Gwiazdą wieczoru była muzyczno-taneczna formacji Marco Bocchino.
Stałym elementem święta plonów w tej gminie była i jest wspólna biesiada, połączona z zabawą taneczną na świeżym powietrzu, która dobiegła końca w późnych godzinach nocnych.
Starościną została Irena Cywińska, mieszkanka Naropnej, która z mężem Tomaszem zarządza 50-hektarowym gospodarstwem.
Starostą wybrano Sylwestra Pietrzyka z Żelechlinka, obrabiającego 35 hektarów pól i łąk. Produkuje również wczesne truskawki w tunelach szklarniowych.
EmJot



Komentarze