Po raz kolejny nasza redakcja stała się obiektem ataku hakerskiego.
Niestety – mimo iż nasz system pozwala na zastąpienie "chorych plików" ich kopiami, powoduje to znaczne wydłużenie czasu, jaki poświęcamy na przygotowanie gazety do druku. Tym razem atak nastąpił w środę, w dniu, w którym przekazujemy gotowe strony do drukarni. Stanęliśmy przed wyborem – opóźnić wydanie TIT (co nie zdarzyło się w ponad 30-letniej historii gazety) czy zmniejszyć objętość tego numeru. Wybraliśmy to drugie rozwiązanie. Serdecznie przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość.
Andrzej Kucharczyk



Komentarze