Na początku lipca informowaliśmy o pożarze w tartaku w Sadykierzu (gm. Rzeczyca).
Ogień pojawił się tam w budynku - w części biurowo-socjalnej i w stolarni. Jedna osoba została ranna.
Sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Jednak pożar nie rozprzestrzenił się dalej dzięki szybkiej akcji ratowniczo-gaśniczej. Miejscowi ochotnicy (z OSP Sadykierz) pojawili się błyskawicznie na miejscu zdarzenia, a zaraz za nimi dojechały jednostki OSP z Rzeczycy, Luboczy oraz PSP z Tomaszowa Maz. i Rawy Maz. Z ofiarnością i poświęceniem walczyli z żywiołem i dzięki temu płomienie nie przedostały się na sąsiednie budynki.
Skuteczna akcja była możliwa też ze względu na dostęp do zapasów wody. Strażacy mogli korzystać z nowego hydrantu na terenie OSP Sadykierz (w pobliżu tartaku), który został zamontowany niedawno dzięki staraniom miejscowego samorządu.
Fot. OSP Rzeczyca



Komentarze