24 lipca około godz. 17.45 strażacy dostali zgłoszenie dotyczące osoby, która wpadła do zbiornika na deszczówkę przy ul. Spalskiej.
- Nie dawał oznak życia. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, policjanci już wyciągnęli mężczyznę ze zbiornika i prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową.
Strażacy (w działaniach brały udział dwa zastępy JRG Tomaszów) przejęli te czynności do czasu przyjazdu pogotowia. Następnie RKO prowadził Zespół Ratownictwa Medycznego. Mimo dalszej walki życia mężczyzny nie udało się uratować - wyjaśnia kpt. Hubert Rogala, oficer prasowy komendanta PSP w Tomaszowie.
Czynności na miejscu były prowadzone pod nadzorem prokuratury. Trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii.
ag



Komentarze