Pies, który pod koniec kwietnia został pobity w Smardzewicach, dochodzi do zdrowia, zaś mężczyzna podejrzany o znęcanie się nad nim trafił do aresztu.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zmienił decyzję tomaszowskiego Sądu Rejonowego w sprawie tymczasowego aresztowania oprawcy psa ze Smardzewic. O areszt wnioskowała Prokuratura Rejonowa i to ona zaskarżyła decyzję wydaną w pierwszej instancji. Przypomnijmy, że 24 kwietnia przy ul. Glównej w Smardzewicach znaleziono zranionego psa. Zwierzę miało silny uraz głowy, było przestraszone, nie wiedziało, co się dzieje. Lekarz weterynarii Maciej Kejna, który zajął się na miejscu psem zgłosił sprawę o znęcanie się nad zwierzęciem, ponieważ od razu widać było, że raczej nie uległ on wypadkowi komunikacyjnemu.
Potem psem zaopiekowała się fundacja Amicus Canis, a mężczyzna podejrzany o pobicie go, został namierzony przez policję. Okazało się, że jest to 43-letni mieszkaniec Smardzewic. Z ustaleń policji wynikało, że miał uderzać go łopatą oraz metalową rurką, ponieważ zwierzak wszedł na jego posesję i wyjadał jedzenie jego psa. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu za to do 8 lat pozbawienia wolności. Nadzorujący postępowanie prokurator wnioskował o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania, do którego nie przychylił się sąd. Prokurator sporządził od tej decyzji odwołanie, które zostało uznane przez Sąd Okręgowy. Jak mówi Agnieszka Leżańska, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. mężczyzna został osadzony w areszcie na trzy miesiące od momentu zatrzymania.
Tymczasem pobity pies, którego nazwano Balto, czuje się już znacznie lepiej. Jak podaje fundacja Amicus Canis, wyniki badań jego krwi są już całkiem dobre. Niedługo będzie można zrobić mu usuwanie pękniętej gałki ocznej. Czeka go jeszcze prawdopodobnie rezonans głowy. Stan fizyczny psa jest zadowalający, przytył, sprawniej się porusza i uczy się żyć z jednym widzącym okiem, jednakże boi się - najbardziej mężczyzn i dzieci. Fot. Amicus Canis
J.D.



Komentarze