W najbliższych dniach ma być bardzo gorąco. Nie zostawiajmy w zamkniętych samochodach dzieci ani zwierząt. Nawet na chwilę.
W czasie upałów w środku pojazdu temperatura jest znacznie wyższa niż na zewnątrz. W takich warunkach zamknięte w samochodzie, zapięte w foteliku dziecko lub pies mogą nawet umrzeć. Jeśli widzimy taką sytuację, wezwijmy straż pożarną czy policję, a w ostateczności (jeśli maluch jest w słabej kondycji zdrowotnej) nie wahajmy się wybić szyby, żeby wyciągnąć go z pułapki i uratować życie. Możemy użyć czegokolwiek. Młotka, gaśnicy samochodowej, a nawet ręki. W takich sytuacjach prawo jest po naszej stronie. Nie musimy bać się odpowiedzialności karnej. Chronią nas przepisy ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Życie jest dobrem wyższej wartości niż jakiekolwiek mienie. Nie możemy pozostać bezczynni w takiej sytuacji. Nie bójmy się zareagować nawet gdy zagrożone jest życie zwierzęcia. Nie poniesiemy konsekwencji karnych także wtedy, gdy wybijemy szybę w samochodzie, w którym umiera w upale spragniony pies. Właściciel takiego samochodu może złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i dochodzić odszkodowania w procesie cywilnym lub karnym, jednak ma marne szanse na wygraną. Wręcz przeciwnie, nieodpowiedzialny kierowca, który zostawił w rozgrzanym samochodzie dziecko czy zwierzę, musi być świadomy konsekwencji karnych.
Zgodnie z artykułem 160 kodeksu karnego przestępstwo narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w przypadku, kiedy na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo (a tak jest w przypadku dziecka), jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Za narażenie życia zwierzęcia, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, grozi do dwóch lat więzienia. Fot.Autoswiat.pl
ag



Komentarze