Podziwianie pięknych widoków na kopalniane wyrobiska będzie znacznie bezpieczniejsze. Gmina Tomaszów zbuduje platformę widokową (zielony punkt) dla turystów.
Przy nieckach obok drogi prowadzącej z Tomaszowa do Smardzewic zatrzymują się głównie przyjeżdżający nad zalew, ale kopalniane plenery wykorzystują też fotografowie robiący sesje zdjęciowe nowożeńcom. Wyjeździli i wydeptali już nawet ścieżki. Piękne widoki przyciągają, ale chodzenie po wysokich i stromych zboczach z głębokimi wykopami jest bardzo niebezpieczne. Na dole są kopalniane jeziora, głębokie nawet na 20 metrów.
- Tabliczki zakazu wstępu na teren zakładu górniczego nie pomagały. Dlatego kilka lat temu zbudowaliśmy ogrodzenie wzdłuż wyrobisk. Również wokół zbiorników wodnych, chroniąc w ten sposób dziką zwierzynę - wyjaśnia Sławomir Mokrzysz, prezes zarządu Tomaszowskich Kopalni Surowców Mineralnych "Biała Góra".
- Z rampy będzie bezpieczniej
Już wkrótce będzie można podziwiać kopalniane wyrobiska bez konieczności przedzierania się przez zasieki czy zarośla. Gmina Tomaszów (w porozumieniu z kopalnią) zbuduje platformę widokową (zielony przystanek). - Taki obiekt powstanie przy skrzyżowaniu drogi powiatowej z ul. Łozińskiego (drogą do kopalni). Będzie kosztował 155 tys. zł. Pozyskaliśmy na ten cel 100 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi.. Zbudujemy rampę i prowadzące do niej schody. Zamontowana zostanie balustrada. Powstanie też chodnik połączony z drogą powiatową. Oprócz tego ławki, stoliki, stojaki na rowery, kosze na śmieci, drzewa, krzewy i oświetlenie - wyjaśnia Sławomir Bernacki, wicewójt gminy Tomaszów. Czyli idealne miejsce na przystanek w drodze nad zalew.
- Kończymy rekultywację i przywracamy naturze
W przyszłości tereny kopalniane mogą być wykorzystywane do celów turystycznych. Wyrobiska po obu stronach drogi powiatowej mają zostać zrekultywowane w kierunku wodno-leśnym. - Właściwie to na wyrobisku BG II (po lewej stronie prowadzącej z Tomaszowa do Smardzewic - przyp. red.) rekultywacja już jest prowadzona. Za kilka lat zakończymy wydobycie na tym wyrobisku i cały teren będzie przywracany naturze. Skarpy zostaną wyprofilowane, będą ładniejsze, pojawią się na nich nasadzenia. Życie biologiczne bardzo szybko tam się odrodzi - wyjaśnia S. Mokrzysz.
Pogłębiarka, która pozwala wydobywać surowce z głębokości nawet ponad 20 metrów pod ziemią (od dna zbiornika), zostanie przeniesiona na wyrobisko BG I (po drugiej stronie drogi). Tam wydobycie zostało przerwane ponad dekadę temu po tragicznym wypadku. Rekultywacja jeszcze nie była tam prowadzona, ale zwierzęta już zaczęły wracać na kopalniane tereny.
- Alternatywa dla zalewu
Na 50-hektarowej niecce z jeziorkiem mógłby powstać zbiornik o charakterze rekreacyjnym z plażą i kąpieliskiem. - Tutaj jest surowiec do wydobycia na kolejnych kilkadziesiąt lat. Naszą rolą po zakończonej eksploatacji będzie zwrócenie tych terenów Lasom Państwowym - wyjaśnia prezes kopalni "Biała Góra"
Woda pochodzi tam z pokładów czwartorzędowych i jest bardzo czysta. Taki zbiornik mógłby być alternatywą dla ciągle skażonego sinicami zalewu. Już na etapie rekultywacji (o jej kierunku decyduje starostwo) trzeba pomyśleć o przystosowaniu jeziorka na potrzeby rekreacji. Uformować łagodne zejścia do wody, bo już przy brzegu jest bardzo głęboko.
Efekty rekultywacji (w kierunku leśnym) widać już za kościołem w Smardzewicach, na byłych wyrobiskach BG III i BG III. Prawie 40 ha zostało zwróconych naturze. Na wyprofilowanych skarpach rośnie już las, pojawiała się też zwierzyna. Widoki są piękne.
ag



Komentarze