Sąd Rejonowy w Tomaszowie odrzucił wniosek prokuratury o areszt dla mężczyzny, który pobił psa w Smardzewicach. Został mu postawiony zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.
O sprawie pobicia bezpańskiego psa, do którego doszło w poniedziałek, 24 kwietnia w Smardzewicach, pisaliśmy w zeszłym numerze naszej gazety. Zranione zwierzę zostało znalezione przy ul. Głównej w tej wsi. Pies miał duże obrażenia głowy. Zajęła się nim Amicus Canis - Fundacja na Rzecz Zwierząt Skrzywdzonych i klinika Optivet w Piotrkowie, skąd przewieziono go do Milanówka. Teraz na szczęście jest już lepiej. Jak na stronie Kocie Mruki poinformowała fundacja, pacjent zaczął się podnosić. Na chwilę jest w stanie utrzymać równowagę. W przyszłości będzie miał lewe oko do usunięcia, bo jest bardzo uszkodzone. Prawdopodobnie w tym tygodniu pies będzie wypisany z kliniki.
Sprawą zajęła się tomaszowska policja. Jeden z mieszkańców Smardzewic za dokonanie tego czynu usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, a później został wypuszczony do domu. Sąd nie przychylił się do wniosku o areszt złożony przez prokuraturę. - Prokuratura złożyła zażalenie, czekamy na decyzję sądu - podaje Amicus Canis, a wielu ludzi, sądząc po rozmowach i wpisach w sieci, jest zbulwersowanych taką decyzją sądu. Fot. Kocie Mruki, Amicus Canis
J.D.



Komentarze