O pomoc zwrócił się do nas pan Arkadiusz Szperna. Poszukuje rodziny Stanisława Wiśniewskiego, zamordowanego przez hitlerowców w 1941 roku.
Henryk Szperna (przodek pana Arkadiusza) i Stanisław Wiśniewski byli polskimi robotnikami przymusowymi, wywiezionymi w 1941 roku do miejscowości Kassel w Niemczech. Zaprotestowali przeciw złemu traktowaniu. Zostali poszczuci psami, a następnie 17.06.1941 roku o godzinie 6.52 gestapo wykonało na nich wyrok śmierci. Obaj zostali powieszeni blisko baraków, gdzie mieszkali czy raczej przebywali robotnicy przymusowi.
- Z opowieści mojego nieżyjącego wujka, który był razem z dziadkiem na robotach przymusowych, musieli stać i patrzeć jak ich wieszają. Obaj zamordowani byli pozostawieni w miejscu morderstwa, by przechodzący tamtędy pracownicy i więźniowie patrzyli, co czeka tych, którzy się sprzeciwią - mówi Arkadiusz Szperna. - Z informacji, jakie posiadam, wynika, że ciało mojego dziadka i jego kompana zostało przetransportowane do jakiegoś instytutu medycznego, by wykonać na ciałach zamordowanych mężczyzn eksperymenty medyczne. Tu niestety urywają się wszelkie informacje. Oczywiście moja babcia dostała z gestapo akt zgonu, w którym rzekomo dziadek zmarł na atak serca. Wraz z bratem chcemy odnaleźć kogoś z rodziny współtowarzysza niedoli dziadka. Może nawet nie wiedzą, jak zginął ich przodek. Warto, by poznali prawdę.
Jak twierdzi pan Arkadiusz, ponoć w Kassel znajduje się tablica upamiętniająca zamordowanych tomaszowian.
and



Komentarze