Od października strażacy w całej Polsce kontrolowali schrony, miejsca ukrycia i schronienia. Czy w razie zagrożenia znajdzie się tam miejsce dla wszystkich?
Zinwentaryzowano 234 735 obiektów budowlanych. Z wyników raportu przedstawionego przez MSWiA wynika, że w Polsce są 10 622 budowle ochronne, w tym: 903 schrony i 8719 miejsc ukrycia. W razie zagrożenia znajdzie w nich schronienie około 1,3 miliona ludzi.
Wytypowano też miejsca doraźnego schronienia (MDS). Naliczono ponad 224 113 takich miejsc, które miałby pomieścić prawie 48 mln osób. Tyle tylko, że MDS to po prostu piwnice bloków w osiedlach mieszkaniowych, które mogą zapewnić tylko doraźne schronienie przez huraganami, nawałnicami czy innymi anomaliami pogodowymi.
W Tomaszowie sytuacja wygląda podobnie jak w całym kraju. Na mapie na stronie internetowej www.schrony.straz.gov.pl najwięcej jest zielonych znaczków, określających MDS. "Oklejone" są nimi największe tomaszowskie osiedla, czyli np. Niebrów czy os. Hubala. Niebieskich symboli, określających miejsca ukrycia jest zaledwie 12. Mieszczą się głównie w blokach z lat 60. ub.w. na ul. Niskiej, Akacjowej, Jodłowej czy Polnej. W nowszych blokach już ich nie budowano (nawet w tych powstałych z wielkiej płyty w latach 70. czy 80. ub.w.). Wtedy uznano, że już są niepotrzebne. Dlatego nie ma ich na największych tomaszowskich osiedlach.
Strażacy zaznaczyli też na mapach dwa schrony na terenie naszego miasta. Jeden znajduje się przy ul. Polnej, a drugi pod budynkiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W obu zmieści się nieco ponad 300 osób. W 12 miejscach ukrycie na wypadek zagrożenia znajdzie od 60 do 90 osób. Kilkanaście będzie mogło się też schronić w szczelinach przeciwlotniczych w okolicach dworca.
A pozostali mieszkańcy? Pozostaną im miejsca doraźnego schronienia w piwnicach bloków. - Jeśli blok się zawali od bomby, to siedząc w zwykłej komórce, nie mamy możliwości z niej uciec. Natomiast miejsca ukrycia pod blokami dają możliwość bezpiecznej ucieczki. Ich wyjścia ewakuacyjne, korytarze, prowadzą daleko poza blok - wyjaśniał nam Michał Stec ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej "Batalion Tomaszów", które sprawuje opiekę nad schronem przy ul. Polnej. Są tam toalety, agregat prądotwórczy, węzeł łączności, kancelaria, sala narad. Schron służy też jako pomieszczenie do ekspozycji historyczny i niech ta muzealna funkcja będzie tą jedyną wykorzystywaną.
ag



Komentarze