Tragiczny pożar w wieżowcu - TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

Sobota, 3 października 2026, Imieniny: Bogumiła, Gerarda, Józefy

 

pozar mNie żyje starsze małżeństwo, ich ranny syn z objawami zatrucia tlenkiem węgla trafił do szpitala. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności tragedii w wieżowcu na Niebrowie.

Dramat rozegrał się 4 kwietnia nad ranem. Syreny wozów służb postawiły na nogi całe osiedle. - Około godz. 3.40 dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie, z treści którego wynikało, że pali się jedno z mieszkań na pierwszym piętrze bloku mieszkalnego (wieżowca - przyp. red.) przy ulicy Mielczarskiego. Na miejsce natychmiast skierował niezbędne siły - relacjonuje asp. sztab. Grzegorz Stasiak, rzecznik tomaszowskiej policji.

 

Przerażeni mieszkańcy zaczęli sami opuszczać swoje mieszkania. Osiem osób samodzielnie wyszło przed blok. Innych musieli ratować strażacy. Na miejsce pożaru zadysponowano osiem zastępów straży pożarnej (z PSP, OSP z Tomaszowa Maz., Białobrzegów i Ludwikowa).

- Cztery osoby, w tym trzy z mieszkania objętego pożarem (i jedna z windy - przyp. red.) zostały ewakuowane przez strażaków na zewnątrz. Mimo prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia dwóch osób nie udało się uratować. Poza tym, jedna została przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala - wyjaśnia mł. kpt Hubert Rogala, rzecznik prasowy komendanta PSP w Tomaszowie.

Rodzice nie żyją, syn w szpitalu

Śmierć na miejscu poniosło starsze małżeństwo - 73-kobieta i jej mąż (rówieśnik). Ich 46-letni syn został nieprzytomny wyniesiony z płonącego mieszkania. Na szczęście dla niego pomoc nie przyszła za późno.

- Mężczyzna po odzyskaniu wszystkich funkcji życiowych i częściowym ustabilizowaniu został przewieziony z objawami zatrucia tlenkiem węgla do szpitala. Pożar został szybko opanowany i nie zachodziła potrzeba ewakuacji pozostałych mieszkańców bloku - wyjaśnia rzecznik tomaszowskiej policji.  

Działania straży pożarnej zakończyły się po godz. 5.00. Łącznie w akcji uczestniczyło 31 ratowników. Na miejscu długo pracowali też policjanci, którzy prowadzili czynności pod nadzorem prokuratura, staży pożarnej i biegłego z zakresu pożarnictwa. - Przyczyny pożaru są ustalane. Postępowanie w tej sprawie pod nadzorem prokuratora prowadzą policjanci z tomaszowskiej komendy policji - wyjaśnia asp. sztab. G. Stasiak.

 Wieżowce pod kontrolą 

Od początku roku w pożarach w województwie łódzkim zginęło już 20 osób. - Pamiętajmy, że czujka dymu (warta kilkadziesiąt złotych) jest w stanie ostrzec nas, na tyle wcześnie, że będziemy w stanie bezpiecznie się ewakuować z pomieszczenia objętego pożarem - apelują strażacy.

W latach 2009-2011 w wieżowcach w naszym mieście dochodziło do niegroźnych pożarów w boksach w klatkach schodowych i zsypach na śmieci. Taka tragedia w naszym mieście wydarzyła się pierwszy raz. Śledczy sprawdzają co było przyczyną pożaru przy ul. Mielczarskiego. Analizują szczegółowo wszystkie okoliczności. Spółdzielnia Mieszkaniowa "Przodownik", administrator bloku, jest otwarta na współpracę z prokuraturą.

-  Chcieliśmy się też włączyć w pomoc, ale rodzina lokatorów sama zajęła się tym mieszkaniem. W budynku były prowadzone niedawno wszystkie przeglądy techniczne, m.in. instalacji gazowej, elektrycznej, przewodów wentylacyjnych i dymowych. Za każdym razem sprawdzamy wszystko bardzo skrupulatnie, zgodnie z wymogami prawa budowlanego. W tym bloku, jak i innych będących w naszych zasobach czy administrowaniu, nie ma już piecyków gazowych w łazienkach. Tak więc instalacje ciepłej wody są bezpieczne - wyjaśnia Jan Nowakowski, prezes SM "Przodownik".

 Windy nie służą do ewakuacji

Wieżowiec, w którym doszło do tragedii został oddany do użytku w 1977 r. Był to pierwszy z pięciu tomaszowskich wieżowców - kolejne zostały zbudowane do 1982 r. - przy ul. Dubois, Dzieci Polskich (dwa) i Kwiatowej.

W każdym z jedenastopiętrowych budynków są cztery windy (tyle samo klatek schodowych), czyli jest ich w sumie 20. Windy były awaryjne, zdarzały się usterki - elektryczne i mechaniczne. Stawały się pułapkami, z których mieszkańcy nie mogli się wydostać, zatrzaśnięci pomiędzy piętrami. Zdarzały się interwencje konserwatorów i strażaków. 

- Dlatego postanowiliśmy wymienić wszystkie windy. Ten proces już się zakończył. Nowe są nowoczesne i bezpieczne. To, że jeden z mieszkańców w trakcie pożaru nie mógł się samodzielnie wydostać z windy mogło wynikać ze zdenerwowania całą sytuację - mówi J. Nowakowski.

Strażacy zwracają uwagę, żeby nie korzystać z wind w trakcie pożaru. - Jeśli ogień pojawi się na niższym piętrze (tak jak w zdarzeniu z ul. Mielczarskiego - przyp. red.) i klatki schodowe poniżej są zadymione, to najlepiej zamknąć się w mieszkaniu. Uszczelnić drzwi (mokrą odzieżą, ręcznikami), nawet polewać wodą, tak żeby dym pożarowy pod ciśnieniem nie dostał się do środka. Nie wolno wchodzić do windy. W wyniku uszkodzenia instalacji elektrycznej może zostać zablokowana pomiędzy kondygnacjami - ostrzegają ratownicy

Nie uciekać przez zadymianą klatkę

Podczas pożaru nie próbujmy też przedzierać się przez zadymioną klatkę schodową. Nawet zmoczony ręcznik przyłożony do twarzy nam nie pomoże. Zginiemy na klatce schodowej od zatrucia tlenkiem węgla. Nie wolno wchodzić do palących się czy zadymionych pomieszczeń. Najlepiej pozostać w mieszkaniu i wzywać pomocy przez otwarta okna. W ten sposób pokażemy ratownikom, z których mieszkań muszą ewakuować mieszkańców.

Najmniejsze zadymienie i najwięcej tlenu jest przy podłodze. Gorące gazy pożarowe zawsze znajdują się w wyższych partiach pomieszczenia, pod sufitem. 

Tomaszowscy strażacy dysponują podnośnikiem, który ma zasięg do 40 metrów. Służy przede wszystkim do gaszenia pożarów, ale w przypadkach zagrożenia życia może być wykorzystany również do ewakuacji. Na wyposażeniu straży są też poduszki (skokochrony).

W zależności od sytuacji (rozmiaru pożaru) jest jeszcze możliwość ewakuacji przez inne klatki schodowe. Na jedenastym piętrze przejścia pomiędzy klatkami są otwarte. Stanowią drogę ewakuacyjną. W tomaszowskich wieżowcach na najwyższych kondygnacjach zamontowane są klapy dymowe, które powinny się otwierać tylko na wypadek pożaru. (fot. OSP Tomaszów Maz.)

ag

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Z druhami przy szachownicy

"Młody Strażak" – Młodzieżowa ...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

To nasze dobro narodowe!

Mowa oczywiście o kadrze polskich s...

To już trzecie porażki

Mecz Lechii w Jaworznie  będzi...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Rozmowy o życiu i odchodzeniu

O stracie, odchodzeniu i potrzebie ...

Ranna dziewczynka

Dziewięciolatka została poszkodowan...

NAJNOWSZE

Odeszła zasłużona Tomaszowianka

W czwartek, 1 października w wieku ...

"Kajro" i "Winiak" osiedli w Tomaszowie

Osiemdziesiąt dwa lata temu, 2 paźd...

Jest śledztwo w sprawie nękania dzieci z "dziesiątki"

Apele rodziców, odpowiednie działan...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Biblioteki w październiku

W najbliższą oraz trzecią...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

WYDARZENIA

Nowe władze Pilicy. Władek z rekordem 

Łyżwiarze KS Pilica mają za sobą na...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Nigdy nie będę jak mój ojciec

A potem słyszymy jego słowa we włas...

Jest szansa na odbudowę zamku w Inowłodzu

23 września zjechali tam archeolodz...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Wojciechowski i tancerze u Japończyków 

W salonie fortepianów japońskiej fi...

Nie czuję się bohaterem

– mówi 18-letni Mateusz Zimnicki, u...