Wtorek, 2 czerwca 2026, Imieniny: Erazma, Marianny, Marzeny

 

pies mKażdy, kto przeżył śmierć swojego ukochanego zwierzęcia, np. psa lub kota, wie, jaka to strata i poczucie żalu. Są ludzie, którzy swoje pupile kochają nawet bardziej od innych ludzi i wpadają w rozpacz, kiedy one odchodzą, zwłaszcza że w Tomaszowie nie ma cmentarza dla zwierząt. Można sobie za to zrobić z sierści czy prochów... biżuterię.


Nie wiadomo, ile dokładnie osób w Tomaszowie ma zwierzęta domowe: psy, koty i inne, ale chyba coraz więcej. Taki wniosek można wysnuć, obserwując choćby ludzi spacerujących ze swoimi pupilami po ulicach i parkach, czy wpisy w Internecie, w których tomaszowianie żalą się na problemy z weekendową i nocną opieką weterynaryjną i kolejki przed niektórymi lecznicami dla zwierząt. Niestety te osoby nie mają gdzie pochować swoich pupili, kiedy nadchodzi kres ich życia.

Niektórzy zakopują zwłoki psów, kotów itd. na posesjach, w ogródkach, na działkach czy w lesie. Są podwórka niemalże "zasłane" grobami (oznaczonymi bądź nie) pupili, tworzonymi przez lata, pokolenia. Są w lasach i na łąkach miejsca z kamieniami ułożonymi na kształt mogił, gdzie przychodzą ludzie na moment zadumy, bo tam leżą ich zmarłe czworonogi.

– Psa zakopaliśmy na naszym polu, można było go utylizować, tak nam mówił nasz weterynarz, ale my chcieliśmy mieć go blisko. Przecież był członkiem naszej rodziny przez kilkanaście lat. Wszyscy, mąż, dzieci, za nim płakaliśmy. Cmentarza dla zwierząt zresztą u nas nie ma – mówi mieszkanka jednej ze wsi w gm. Tomaszów. – Ostatnio, jak byłam z naszym kolejnym psem w lecznicy, to widziałam, jak cała rodzina żegnała się ze swoim psem. Nawet mężczyzna, ojciec dzieci, płakał. Pies tam potem został, w worku – dodaje kobieta.

Faktycznie, w naszym mieście i okolicy cmentarza dla zwierząt nie ma. W Polsce takie miejsca (w prawodawstwie zwane także "grzebowiskami") dla zwierząt domowych, takich jak: psy, koty, króliki, fretki, chomiki itp., istnieją od 1991 roku, ale na szerszą skalę dopiero od niedawna. Do lat 2000 zwłoki zwierząt domowych były zwykle grzebane na terenach prywatnych, w lasach itp. Obecnie jest to zabronione, a przepisy nakazują utylizację takich zwłok lub grzebanie ich na specjalnych grzebowiskach. Pierwszy w Polsce cmentarz dla zwierząt powstał w 1991 roku w Koniku Nowym pod Warszawą. Obecnie istnieje oficjalnie 15 takich cmentarzy w różnych miejscowościach, najbliżej nas w Łodzi.

Warunki prowadzenia grzebowiska zwierząt określane są przez radę gminy na podstawie art. 7 ustawy z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Warunki grzebania zwłok zwierząt domowych określa też art. 8 rozporządzenia (WE) nr 1069/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 października 2009 roku. Ale prawo prawem, a ludzie robią różnie. Przyznaje to lekarz weterynarii Maciej Kejna z MedicoVet. – Faktycznie nie ma u nas cmentarza dla zwierząt, ale można sobie poradzić, można zwłoki pupila oddać do utylizacji. Jeśli zwierzę odchodzi w gabinecie, to można utylizować za naszym pośrednictwem albo można wziąć od nas numer do pana z Tomaszowa, który się tym zajmuje. Zwłoki przewożone są do Rawy Mazowieckiej, tam jest spalarnia. Według niego, gdyby ktoś na dużą skalę zakopywał martwe zwierzęta w ogródkach, na działkach itp., to mogłoby to stanowić zagrożenie, jednak ogólnie nie jest to problemem.

Ze śmiercią psów, kotów i innych tzw. towarzyszących zwierząt do czynienia ma też inny lekarz weterynarii z Tomaszowa Mariusz Świech. – Dla ludzi są to bolesne chwile, trzeba im wtedy empatii, wyczucia. Czasem jest tak, że chcą mieć pamiątki po swoich pupilach i robią z nich np. biżuterię – mówi weterynarz.

Są firmy w Polsce, np. w Lublinie, które oferują m.in. tzw. diamenty pamięci. To elementy biżuterii bądź kryształy, w których umieszcza się prochy bądź sierść pupila. Zamawia się po spopieleniu ciała zwierzaka. W zależności od preferencji zdecydować się można na element biżuterii, na przykład wisiorek, bransoletkę lub pierścionek, bądź na monument, w którym fachowcy umieszczą prochy spopielonego zwierzaka. Znaleźliśmy w Internecie ofertę, gdzie kryształ pamięci kosztuje 630 zł, złoty wisiorek z serduszkiem 1700 zł (tam zatopione są prochy lub futro pupila dzięki wykorzystaniu żywicy epoksydowej) czy bransoleta 1200 zł (też z pamiątką po zwierzęciu w środku). Można też sobie zamówić srebrną zawieszkę w kształcie kości z łańcuszkiem za niecałe 1000 zł.

Jak mówi Mariusz Świech, gabinety w Tomaszowie mają podpisaną umowę na utylizację zwierząt i tak to się odbywa. – Nie wiemy, co ludzie robią ze zwłokami zwierząt, które odejdą w domach. Nie mamy na to wpływu. Nasi klienci jednak wspominają, że przydałby się w Tomaszowie cmentarz dla zwierząt – dodaje.

Miłość do zwierząt i ich pochówki nie są oczywiście niczym nowym. Grzebanie zwierząt praktykowane było i jest w wielu kulturach. W okresie predynastycznym starożytnego Egiptu grzebano mumifikowane zwierzęta różnych gatunków. Nie były to jednak pogrzeby dla upamiętnienia pochowanych zwierząt, lecz forma składania ofiary bóstwom. Na Syberii odkryto datowany na 7 tys. lat grób psa pochowanego w sposób noszący oznaki ceremonialności. Z V wieku p.n.e. pochodzą liczne groby psów odkryte w Aszkelonie w Izraelu. Najwięcej cmentarzy dla zwierząt jest w USA i Kanadzie. Ten temat stał się też inspiracją dla horroru Stephena Kinga pt. "Smętarz dla zwierzaków". Na jego podstawie powstał równie przerażający film.

Joanna Dębiec

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Takie i inne zdarzenia zaaranżowano...

Poszukiwania na zalewie

Na szczęście to były tylko ćwiczeni...

Nie będzie kasku, będzie mandat 

Od najbliższej środy, 3 czerwca jaz...

Na pomoc jeleniowi

28 maja około godz. 9.00 strażacy z...

Majowy maraton w gminach

Koniec miesiąca to czas organizowan...

Lampa przy lampie, a dalej ciemności

Ciąg pieszo-rowerowy prowadzący do ...

Ktoś porysował auta w Dąbrowie!

Z naszych informacji wynika, że zni...

Druhowie zbiorą elektrośmieci

Ochotnicza Straż Pożarna w Brzustow...

Czy będzie sygnalizacja na skrzyżowaniu ulic Mireckiego i Zacisze?

Kierowcy coraz częściej mówią o tym...

Burmistrz z absolutorium

27 maja odbyła się sesja absolutory...

NAJNOWSZE

Czy będzie sygnalizacja na skrzyżowaniu ulic Mireckiego i Zacisze?

Kierowcy coraz częściej mówią o tym...

Majowy maraton w gminach

Koniec miesiąca to czas organizowan...

Burmistrz z absolutorium

27 maja odbyła się sesja absolutory...

Nie będzie kasku, będzie mandat 

Od najbliższej środy, 3 czerwca jaz...

Takie i inne zdarzenia zaaranżowano...

Ktoś porysował auta w Dąbrowie!

Z naszych informacji wynika, że zni...

Poszukiwania na zalewie

Na szczęście to były tylko ćwiczeni...

Na pomoc jeleniowi

28 maja około godz. 9.00 strażacy z...

Lampa przy lampie, a dalej ciemności

Ciąg pieszo-rowerowy prowadzący do ...

Druhowie zbiorą elektrośmieci

Ochotnicza Straż Pożarna w Brzustow...

WYDARZENIA

Poszukiwania na zalewie

Na szczęście to były tylko ćwiczeni...

Takie i inne zdarzenia zaaranżowano...

30. Bieg Trzeźwości

W Parku Bulwary w niedzielę, 24 maj...

Bawili się na charytatywnej majówce

W niedzielę, 24 maja Wielka Majówka...

Jubileusz Aleksandra Dutkiewicza 

Obchody 55-lecia pracy twórczej art...

Przeżyli ze sobą ponad 50 i 60 lat

Wzruszająca uroczystość odbyła się ...

Wiceministra zdrowia odwiedziła TUTW

Katarzyna Kacperczyk, pochodząca z ...

Mamo, jesteś najlepsza

Taki tytuł nosił koncert, w którym ...

Rambit ekologiczny w Rzeczycy

Wydarzenie odbyło się 21 i 22 maja...

Rozmawiali o higienie cyfrowej

W Galerii Tomaszów 20 maja odbyły s...