2 grudnia br. w hali sportowej w Ujeździe rozegrano podwójny maraton taneczny - VIII Ogólnopolski Turniej Tańca Narodowego w Formie Towarzyskiej oraz II Mistrzostwa Polski w Tańcach Narodowych.
Niewielkie miasteczko przecięte drogą z Tomaszowa do Łodzi gościło w sobotę roztańczone pary dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy przyjechali z odległych regionów naszego kraju - od Mazur po Podkarpacie. Popisy na parkiecie w ich wykonaniu sprawiały setkom widzów wiele radości... Nieobecni - żałujcie!
Uczestnicy poszczególnych grup wiekowych prezentowali na parkiecie kilkuminutowe układy taneczne krakowiaka, mazura, kujawiaka oberka oraz polki. W grupach wiekowych od 7 do 18 lat i powyżej eliminacyjną drogę do finału pokonywało 250 dziewcząt i chłopców!
Oceny tancerzy VIII Ogólnopolskiego Turnieju Tańca Narodowego w Formie Towarzyskiej dokonywała profesjonalna komisja konkursowa nadzorowana przez sędziego głównego Mariusza Wolskiego z Łodzi.
W godzinach popołudniowych rozegrano II Mistrzostwa Polski w Tańcach Narodowych. Na parkiecie oglądaliśmy zarówno profesjonalnych tancerzy, jak również debiutantów.
Do ścisłego finału dotarło po sześć par z każdej grupy wiekowej. Mistrzowie radowali się pierwszymi miejscami nawet ze łzami szczęścia, łzy zawodu widać było w oczach tancerzy, którzy odpadli w eliminacjach.
Liderów nagrodzono pucharami, dyplomami i nagrodami rzeczowymi. Przegranych nie było, bowiem w turnieju wyróżniono również tancerzy z mniejszym szczęściem na parkiecie, dla których zachętę stanowiły dyplomy uczestnictwa.
O ocenę tego konkursu poprosiliśmy rodziców i opiekunów najmłodszych tancerzy (8-9 lat), którzy zaczynają swoją przygodę z tańcem?
- Aby przyjechać z dziećmi na turniej do Ujazdu, musieliśmy pokonać wiele przeszkód i wyzwań osobistych. Czegóż jednak rodzic nie zrobi dla ukochanego, a jednocześnie uzdolnionego dziecka. Trzeba było domówić się ze szkołami w sprawie nieobecności na lekcjach, znaleźć transport oraz wolny czas potrzebny do dowożenia uczniów na treningi - wyjaśniają rodzice Basi i Rysia z Łodzi. - Tego nie zrozumieją ci, których pociechy nie tańczą. Podobną opinię wyrażali inni dorośli.
Organizatorzy dziękowali gorąco jurorom za dziesięć godzin ciężkiej pracy, natomiast instruktorom tańca, reżyserom i choreografom za tygodnie i miesiące przygotowań tancerzy do krajowego konkursu.
Obydwa turnieje przeprowadzone jednego dnia, wraz z zapleczem, przygotowali: pracownicy GOK z Ujazdu, władze gminy, Polskie Towarzystwo Taneczne, członkowie Dziecięcego Zespołu Pieśni i Tańca Niewiadów oraz personel szkół w Ujeździe i Osiedlu Niewiadów
- Przyjechała olbrzymia grupa wykonawców (ponad 250!), której prezentacje na parkiecie przypominają widzom najważniejsze tańce narodowe wykonywane w XIX i XX wieku. Na licznych konkursach w Polsce i Europie mistrzowie tańczyli: poloneza, krakowiaka, mazura, oberka, kujawiaka, a nawet czeską polkę - wspomina sędzia Mariusz Wolski. - Tańce narodowe pobudzały narodowy patriotyzm w trudnych okresach historii Polski. Przypominam, że tańce narodowe w formie towarzyskiej wprowadził w XX wieku w życie mistrz parkietu profesor Marian Wieczysty. Znakomity tancerz zmierzał wówczas do poprawienia pielęgnacji zasobów kultury narodowej
Wykonawców z tytułami mistrzowskimi oraz adeptów tańca zapytaliśmy o wrażenia z sobotniej imprezy.
- Zorganizowane w niewielkim miasteczku centrum Tańca Narodowego w Formie Towarzyskiej, połączone od 2019 r. z Mistrzostwami Polski w Tańcach Narodowych to strzał w dziesiątkę. Korzystamy z profitów miejscowości coraz bardziej sławnej w całym kraju - podkreślali młodsi "Krotoszynianie".
- Dobrze zorganizowane pokazy tańca mobilizują do przyjazdu wykonawców z odległych zakątków kraju - dodają starsi z Olsztyna. - Wszyscy we wspaniałej atmosferze zabiegamy o dobre lokaty, dyplomy, medale i puchary, nobilitujące w hierarchii tanecznej. Wytańczone z wysiłkiem lokaty pozostaną w naszej pamięci do końca życia.
Wszyscy zapewniają, że powrócą do Ujazdu w ostatnim kwartale 2024 r.
EmJot



Komentarze