Odbył się w sobotę, 18 listopada w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Była to okazja do nawiązania kontaktów między matkami "małych wojowników", które często borykają się z nadmiarem obowiązków czy samotnością.
Organizatorką spotkania była tomaszowianka Anna Stańczak, mama wcześniaka, kilkuletniego Oliwiera, która każdy dzień poświęca na opiekę, rehabilitację i szukanie możliwości polepszenia jakości życia swojego jedynaka.
Z powodu wcześniactwa jest niepełnosprawny. Mimo wielu obowiązków i trosk pani Ania zorganizowała I Tomaszowski Dzień Wcześniaka. Jej celem było zintegrowanie środowiska rodzin, a głównie matek wcześniaków z Tomaszowa i okolic oraz wsparcie dla kobiet, których wiele zagrożonych jest wykluczeniem zawodowym, towarzyskim oraz depresją.
Spotkanie się udało, przyszło na nie około 70 osób, w tym matki z dziećmi-wcześniakami, zarówno tymi większymi, jak i niemowlętami czy kilkulatkami. Miały okazję porozmawiać, poznać się wzajemnie, wysłuchać zaproszonych gości i poczuć, że nie są same ze swoimi troskami. Przyniosły upieczone przez siebie ciasta. Podczas wydarzenia o wcześniactwie, jego możliwych konsekwencjach, sposobach leczenia i potrzebach "małych wojowników" mówił dr nauk med. Robert Szlachciński, ordynator Oddziału Noworodkowego w Tomaszowskim Centrum Zdrowia, człowiek chwalony przez matki, jako osoba o wielkiej wiedzy, zaangażowaniu i sercu nie tylko do wcześniaków, ale i pozostałych maluchów. Z uczestnikami rozmawiały też dr nauk med. Aneta Czupryniak oraz dr nauk med. Maja Łudzi z tomaszowskiego szpitala, jak również położna (także z TCZ) Sylwia Praczyk i położna laktacyjna Dorota Michalak szpitala im. Madurowicza w Łodzi. W organizacji spotkania Annie pomagały Ewa Kotela i Dorota Żegota.
- I Tomaszowski Dzień Wcześniaka był udany i wiem, że będzie to wydarzenie cykliczne - cieszy się organizatorka. Patronat nad wydarzeniem sprawowała fundacja Matkowelove.
Joanna Dębiec



Komentarze