22.385,36 zł i 3,10 euro - tyle wrzucili do puszek tomaszowianie i przyjezdni podczas tegorocznej kwesty cmentarnej, która trwała dwa dni i zakończona została rekordowo wysokim wynikiem.
Kwesta na tomaszowskich nekropoliach odbywała się zarówno w sobotę, 28 października, jak i w środę, 1 listopada, a organizowało ją Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wraz z wolontariuszami.
W tym roku akcji sprzyjała pogoda - jak na tę porę roku było ciepło i mało (tylko przelotnie) padało. Zbierano na renowację nagrobka Fryderyka Chrystiana Ludwika Tripplina, który był doktorem filozofii, dydaktykiem, bibliotekarzem i oficerem wojsk napoleońskich. Znajduje się on w części ewangelicko-augsburskiej cmentarza.
Już pierwszego dnia udało się zebrać 2774,43 zł. Potem było tylko lepiej, a akcji towarzyszyły też inne ciekawe inicjatywy. - Przed kwestą członkowie TPTM, Marian Fronczkowski i Zygmunt Dziedziński, położyli 40 biało-czerwonych róż na grobach patriotów, żołnierzy, osób walczących o wolność - mówi Ewa Kotela, sekretarz TPTM.
Były też akcje sprzątania opuszczonych mogił - włączyli się w nie m.in. harcerze, kibice Lechii i członkowie TPTM. W kweście uczestniczyli uczniowie, np. 28 października na cmentarzu przy ul. Dąbrowskiej z puszkami stała młodzież z ZSP nr 1 oraz ZSP nr 2. - Uczniowie z gastronomika sprzątali też groby - informuje E. Kotela. Do kwesty włączyła się także młodzież z ZSP nr 3, 6 i 8 oraz - w mniejszym stopniu - z II LO. Jak co roku wsparli ją tomaszowscy strzelcy i harcerze. Niezawodni w kwestowaniu są również członkowie TUTW, Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, ZNP czy Klub Kibica Lechii z Kamilem Borkowskim na czele. Przy cmentarnych bramach spotkać można było rzecz jasna przedstawicieli TPTM, Kongresu Kobiet oraz prywatne osoby. Jak co roku nie zabrakło przedstawicieli naszej redakcji. Z puszką stał też m.in. nasz nowy poseł Adrian Witczak i członkowie Trzeciej Drogi, jak również radni miejscy i inne osoby angażujące się społecznie. Niektóre kwestowały po raz pierwszy i już zapowiadają, że włączą się w akcję za rok. - Dziękujemy Tomaszowi Zakrzewskiemu z Omnituru, który ufundował dwie ładne antyramy, oraz jego bratu Michałowi, który opracował projekt graficzny ulotek - mówi E. Kotela. Ulotki, znaczki i naklejki dostawało się za wrzucony datek.
Tomaszowianie mimo inflacji i innych problemów znów wykazali się hojnością. - Łączna kwota z wszystkich puszek to 22.385,36 zł i 3,10 euro. To kolejny rekord. Dziękujemy darczyńcom i wolontariuszom, bez których kwesta nie mogłaby się odbyć - informuje Michał Jodłowski, prezes TPTM, nazywany przez kolegów i koleżanki z tej organizacji "dobrym duchem" tej kwesty, zaangażowanym i pracowitym. Warto wspomnieć, że kwesta odbyła się na trzech cmentarzach - przy ul. Smutnej, Dąbrowskiej i Cisowej w Białobrzegach.
Joanna Dębiec



Komentarze