Tomaszowskie schronisko dla bezdomnych zwierząt jest przepełnione, mało jest adopcji i od lat mówi się o konieczności poprawy bytu trafiających tam psów i kotów. Teraz pojawia się światełko w tunelu, bo miasto ma zamiar składać wniosek o dofinansowanie do 8 mln złotych na budowę nowego schroniska.
Jak dowiedzieliśmy się od Joanny Budny, rzeczniczki prasowej UM w Tomaszowie, obecnie jest tam 175 psów i 53 koty. - Ogólnie ciężki był ubiegły rok, gdy z powodu wojny na Ukrainie praktycznie stanęły adopcje. Powoli wracają one do normy - zapewnia rzeczniczka. W tym roku przyjętych zostało 140 psów, a zaadoptowanych 82. 65 psów zostało zwróconych przez właścicieli. Najgorzej z adopcjami jest latem. W lipcu wzięto ze schroniska tylko cztery psy, a np. w styczniu - 20. A co z kotami? Od początku roku, według danych ze schroniska, przyjęto ich 51, adoptowano 13. Na szczęście nikt kota nie oddał z powrotem.
O nowe adopcje trzeba zabiegać, ale należy też poprawić los zwierząt już przebywających w schronisku. W tym celu ma być zbudowane nowe, bo to, które jest, według przepisów nie nadaje się do rozbudowy. Nie zmienia się też planowana lokalizacja nowego. Schronisko m powstać przy ul. Wapiennej, czyli w okolicach ul. Henrykowskiej, obok oczyszczalni ścieków. - W obecnym miejscu modernizacja schroniska nie jest możliwa ze względu na przepisy regulujące powstawanie takich miejsc. Chodzi m.in. o odległość od zabudowań jedno- czy wielorodzinnych. W obecnym nikt nie wyda pozwoleń na modernizacje. Trzeba więc wybrać takie, w którym budowa obiektu nie zablokuje np. budownictwa mieszkalnego w przyszłości - mówi Joanna Budny. Koszt przedsięwzięcia na tym etapie zaplanowano na 12 mln zł, w tym 8 mln dotacji, o którą miasto ma zamiar starać się z Nowego Ładu. Ostateczny koszt będzie wynikał z kosztorysów po aktualizacji dokumentacji projektowej i jej optymalizacji do obecnych potrzeb, a przede wszystkim z cen przetargowych.
Może minąć sporo czasu zanim nowy obiekt dla psów i kotów powstanie. Póki co, jak zapewniają pracownicy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, administrującego schroniskiem, w obecnym miejscu na bieżąco są dokonywane naprawy. - W ostatnim czasie powstał nowy wybieg, boksy dla psów, niebawem będzie również przenoszony pawilon biurowy z targowiska, by do czasu budowy nowego obiektu poprawić warunki pracy w tym miejscu - mówi Jakub Zięba ze ZDiUM-u.
Żeby poprawić los tomaszowskich zwierząt, należy też zmniejszyć liczbę tych, których nikt nie chce i które powiększają schroniskowe grono. - Miasto cały czas realizuje program zwalczania bezdomności wśród zwierząt. Powołany przez prezydenta Marcina Witko zespół ds. zwierząt jest na każdym niemal wydarzeniu w mieście i zachęca mieszkańców do wypełniania wniosków na kastracje, sterylizacje, chipowanie czy szczepienia przeciwko wściekliźnie. Ruszyły także punkty mobilne - informuje rzeczniczka prasowa UM. - Co jakiś czas w różnych dzielnicach miasta pojawia się miejski punkt, w którym można od razu zwierzaka zachipować i zaszczepić, a także złożyć wniosek. Złożyć wniosek można również w urzędzie - dodaje. Ogółem złożono ich 962. Do 21 sierpnia br. do magistratu wpłynęło: 78 wniosków o kastrację psów, 182 wnioski o kastrację suk, 47 wniosków o kastrację kotów, 161 o kastrację kotek, 425 wniosków o czipowanie, 286 wniosków o szczepienie oraz 74 o kastrację, czipowanie, jak również testy FIV/FeLV kotów wolno żyjących.
***
Będzie nowe schronisko, będzie więcej bezdomnych zwierząt, trzeba będzie rozbudowywać schronisko... i tak w kółko. Ten zaklęty krąg nie zostanie przerwany, jeśli nie zmieni się prawo i świadomość, że wraz ze zwierzęciem bierzemy na siebie konkretne obowiązki i odpowiedzialność.
Joanna Dębiec



Komentarze