Wielki Tydzień, który w tradycji chrześcijańskiej pojawił się dopiero w IV wieku, rozpoczyna się Niedzielą Palmową, a kończy nieszporami po południu Niedzieli Wielkanocnej. Najważniejszym okresem jest Triduum Paschalne. Obejmuje ono czas od wieczornej mszy w Wielki Czwartek i trwa do nieszporów w Niedzielę Zmartwychwstania.
Poszczególne odłamy chrześcijaństwa wykształciły własną bogatą obrzędowość związaną z okresem Wielkiego Tygodnia. W prawosławiu od wielu wieków istnieje tradycja tzw. cudownego ognia, który w wielkosobotni wieczór zapala, w sposób cudowny w jerozolimskiej Bazylice Grobu Pańskiego, miejscowy patriarcha. W Wielką Sobotę w Austrii, Niemczech i częściowo Szwajcarii istnieje zwyczaj zapalania wieczorem ognia wielkanocnego. A jakie tradycje mają mieszkańcy Hiszpanii, Meksyku czy Filipin?
W Sewilli - stolicy hiszpańskiej Andaluzji, przez cały Wielki Tydzień odbywają się misteria pasyjne. To swego rodzaju teatr religijny, którego korzenie sięgają średniowiecza. Organizowane są uroczyste procesje. Największa z nich rozpoczyna się w Wielki Piątek o północy. Mieszkańcy miasta niosą ogromne, kilkunastotonowe platformy, z rzeźbami przedstawiającymi sceny z drogi krzyżowej. Niektórzy uczestnicy procesji idą boso, są skrępowani ciężkimi łańcuchami. Członkowie bractw przykościelnych trasę procesji przemierzają na kolanach. Często dźwigają ogromne krzyże i granitowe głazy. Kobiety ubrane są w czarne koronkowe stroje, we włosy wpinają czerwony kwiat.
Podobnie w Meksyku o zbliżającej się Wielkanocy przypominają uroczyste procesje. Przez kolejne dni Wielkiego Tygodnia odtwarzane są wydarzenia związane ze śmiercią Chrystusa. Ich uczestnikami są bractwa pokutnicze, zrzeszające również kobiety i dzieci. Niektórzy wloką po bruku ciężkie łańcuchy, które ocierają boleśnie ciała. Inni, przepasani powrozem z końskiego włosia, dźwigają pozostawiające krwawe ślady ogromne bele kłujących roślin. Jeszcze inni okładają się powrozami obciążonymi ołowiem.
Krytykowany przez Kościół zwyczaj dobrowolnego ukrzyżowania się w Wielki Piątek panuje w wiosce Cutud - 80 km na północ od stolicy Filipin, Manili. Zazwyczaj poddaje się mu kilkanaście osób. Na kilka godzin przed przybiciem do krzyży półnadzy ochotnicy, ubrani w kaptury, biczują się bambusowymi prętami i kijami z powsadzanymi w nie kawałkami szkła...
jerg



Komentarze