Dwoje dzieci z czworaczków Igi i Dominika Żubertów z Twardej w gminie Tomaszów opuściło już Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i są w domu z rodzicami. Pozostałe dwa maluchy musiały zostać jeszcze na oddziale, ale mama i tata starają się odwiedzać je codziennie.
Poczwórne szczęście spotkało 31 stycznia br. Igę i Dominika Żubertów z Twardej. W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi na świat przyszły wtedy ich pierwsze dzieci i to czworo naraz: Michalina, Dominika, Aleksander i Tymoteusz. Młodzi rodzice od początku ciąży wiedzieli, że nie będzie to zwykłe macierzyństwo. Już na zdjęciu USG w 10 tygodniu ciąży maluszki wyglądały jak czterolistna koniczyna, która symbolizuje szczęście. Przy porodzie asystowało ponad 20 medyków. Potem dzieci musiały długo zostać w szpitalu, urodziły się bowiem w 30 tygodniu ciąży. Musiały więc opanować podstawowe czynności: między innymi samodzielne oddychanie, umiejętności ssania oraz przekroczyć wagę 2,5 kg. W ostatnich dniach w domu państwa Żubertów zapanowała wielka radość, bo dwójka maluchów, Michalina i Aleksander, zostali wypisani do domu. To największe i najsilniejsze noworodki z czwórki, które po urodzeniu ważyły 1040 i 1120 gramów.
Reszta, Tymoteusz, ważący w dniu urodzin 770 g, i Dominika 970 g, została jeszcze w szpitalu. - Dominika musi poćwiczyć jedzenie butelką, a Tymoteusz ma jeszcze problem z oddychaniem - mówi Iga Żubert. Młodzi rodzice nie wiedzą jeszcze, kiedy będzie możliwe wypisanie ich ze szpitala. - Staramy się być u nich codziennie. Na zmianę lub razem, gdy zorganizujemy opiekę do pozostałej dwójki, która jest w domu - powiedziała mi pani Iga. - Śmieję się, że chłopcy są bardziej temperamentni, a dziewczynki grzeczniejsze. W dzień dzieci są grzeczne, jedzą i śpią, natomiast w nocy dają o sobie znać, więc z mężem wstajemy do nich na zmianę - dodaje.
Małżeństwo miało obiecaną pomoc od gminy Tomaszów. - Rodzina otrzymała wsparcie finansowe z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej - informuje wójt Franiciszek Szmigiel. Potwierdza to Iga Żubert. - Jeśli chodzi o pomoc ze strony gminy, to dostaliśmy 3600 zł z GOPS-u na zakup artykułów dla dzieci - mówi kobieta.
Wraz z mężem dziękuje wszystkim za pomoc. - Szczególnie dr. Jackowi Orłowskiemu za prowadzenie ciąży, Paulinie, położnej SHE-MED oraz Emilii Orłowskiej za zaangażowanie w pomoc, jak również kierownikowi Kliniki Perinatologii, Położnictwa i Ginekologii dr. Mariuszowi Grzesiakowi oraz wszystkim pracownikom z oddziałów perinatologii i położnictwa w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i całemu zespołowi asystującemu na bloku operacyjnym przy cięciu cesarskim, pani prof. Ewie Gulczyńskiej, kierowniczce Kliniki Neonatologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka oraz wszystkim pracownikom tego oddziału za opiekę przy naszych pociechach - wymienia wdzięczna Iga Żubert. Przyznaje, że są otwarci na dalszą pomoc z zewnątrz, gdyż wychowanie czwórki dzieci wiąże się z ogromnymi kosztami. - Jeśli ktoś ma ochotę nas wesprzeć, prosimy o wcześniejsze skontaktowanie się z nami w celu ustalenia, co na ten moment jest nam potrzebne - powiedziała młoda mama. Jest wdzięczna także za wsparcie rodzinie, znajomym oraz mieszkańcom Twardej i Karolinowa, a także druhom OSP w Twardej, tomaszowskiemu szpitalowi i sklepom, które przekazały dary dla maluchów.
Joanna Dębiec



Komentarze