Rondo u zbiegu ulic Gminnej i Hubala od momentu powstania stało się przedmiotem kpin i żartów. Wielu kierowców zdawało się go w ogóle nie dostrzegać. Na szczęście to się zmieniło i białobrzeski obiekt drogowy ma swojego patrona.
Uroczyste nadanie imienia miało się początkowo odbyć w najbliższą sobotę, ale z uwagi na napięty terminarz patrona, przeniesiono je na koniec marca.
W obecności starosty, prominentnych urzędników, przedstawicieli biznesu i duchowieństwa odsłonięto znak C-12 „ruch okrężny”, a tablicę z pierwszą literą imienia i nazwiskiem umieszczono w centralnym punkcie pięknie odmalowanego koła. Możemy na niej przeczytać: Rondo im. A. Macierewicza. Skromny to, ale jakże wymowny dowód wdzięczności mieszkańców naszego pięknego miasta dla swojego, odwiecznego - chciałoby się rzec, przedstawiciela.
and



Komentarze