Tłumy młodzieży z Tomaszowa i okolic odwiedziły we wtorek, 28 marca V Tomaszowskie Targi Pracy i Edukacji, które odbyły się Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 3. Nie brakło też stoisk pracodawców i placówek oświatowych. Byliśmy patronem medialnym wydarzenia.
Wydarzenie dla młodzieży, pracowników oraz wszystkich zainteresowanych kształceniem bądź rozwojem zawodowym zorganizował Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie oraz Starostwo Powiatowe.
Targi odwiedził starosta tomaszowski Mariusz Węgrzynowski, członkowie zarządu powiatu i inni przedstawiciele starostwa. Nie zabrakło oczywiście Elżbiety Kudlik, dyrektorki PUP w Tomaszowie. Można też było spotkać prezydenta Marcina Witko i pracowników magistratu. Do samochodówki przyszły setki, a może raczej tysiące uczniów ze szkół ponadpodstawowych i z ósmych klas podstawówek, którzy wybierają swoją przyszłość edukacyjną oraz zawodową. Szkoły ponadpodstawowe prezentowały swoją ofertę, to jakie klasy będą otwierane w przyszłym roku szkolnym, na jakie zajęcia pozalekcyjne młodzież może liczyć i w jakich kierunkach dalej może się kształcić. Podczas spotkania prezentowały się też uczelnie wyższe oraz firmy z terenu powiatu, które szukają pracowników. Przy stoisku Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego spotkaliśmy dwie uczennice SP nr 14, Maję i Nadię, które stwierdziły, że targi są ciekawe, ale one są już i tak zdecydowane do której szkoły chcą dalej pójść. Przy stoisku kierowca Krzysztof Miksa zachęcał młodzież m.in. do przychodzenia na praktyki do MZK. - Praktyki mają u nas np. uczniowie samochodówki uczący się na mechaników – powiedział K. Miksa. Ciekawe było też stanowisko Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, które jak się okazało, zostało uznane za najlepszego wystawcę tegorocznych targów. Przy stoisku spotkaliśmy uczniów z klasy przyrodniczej z elementami ratownictwa medycznego III LO. Byli to: Milena Janiszewska, Nikola Batorska i Ksawery Gajda. Zachwalali profil swojej klasy i zachęcali uczniów klas ósmych do wybrania takiego samego. Robili też pokazy udzielania pierwszej pomocy. Milena zastanawia się na zostaniem lekarzem, Nikola chciałaby zostać ratownikiem medycznym w wojsku, a Ksawery interesuje się głównie przyrodą. Z ofertą szkół i firm zapoznawały się też uczennice klasy 8a z SP nr 9, których wychowawczynią jest Justyna Przyborek. - Fajnie spędzamy tutaj czas, choć raczej mamy swoje plany na dalszą edukację. Ja idę na przykład do liceum Artes Liberales do Warszawy – cieszy się Zuzanna. Jej koleżanki, Julia i Pola, planują iść do pierwszego lub drugiego LO. Podczas targów można też było spotkać uczniów, planujących swoją dalszą edukację w szkołach branżowych i technikach oraz uczniów takich właśnie klas. Wśród nich byli uczniowie z samochodówki: Oliwia z klasy logistyk, Kornel, uczący się na elektryka, Wojtek z klasy technik pojazdów samochodowych oraz Bartłomiej z branżówki, który uczy się na hydraulika. - Myślę, że może uda się pracować się w tym zawodzie, zwłaszcza, że hydraulików jest mało – mówi Bartek. Oliwia dodaje, że w samochodówce można uczyć się też np. na murarza-tynkarza, zawód też potrzebny i tez brakuje takich fachowców. - Takich zawodów szybko maszyny nie zastąpią – uważa dziewczyna. Wojciech chce być mechanikiem, tą pasją zaraził się od wujka mechanika. - Jest coraz więcej samochodów elektrycznych, więc jednak więcej przyda się teraz elektryków - zauważa. Uczniowie ci pomagali przy organizacji targów. Prezentowali tzw. koło fortuny, gdzie można było wylosować zawód dla siebie (z tych dostępnych w ZSP nr 3). Młodzież chętnie z niego korzystała. Uczniowie chętnie też rozmawiali z nami, nie mają problemów z komunikacją, co akurat w przyszłym życiu zawodowym jest bardzo ważne.
TIT był patronem medialnym wydarzenia.
Joanna Dębiec



Komentarze