Tomaszowskie Teatralia odbyły się już po raz szesnasty i trzeba przyznać, że należą one do najciekawszych wydarzeń w naszym mieście. Swoje spojrzenie na świat i sztukę pokazali młodzi artyści amatorzy, a publiczność miała też okazję zobaczyć zawodowe spektakle ze świetnymi kreacjami aktorskimi.
Głównym punktem Tomaszowskich Teatraliów był coroczny przegląd konkursowy amatorskich zespołów teatralnych działających przy szkołach, ośrodkach kultury i stowarzyszeniach z terenu miasta i powiatu, który odbył się 22-23 marca w Miejskim Centrum Kultury Tkacz.
Do udziału zgłosiło się 16 podmiotów, w tym 10 ze szkół podstawowych, trzy z ponadpodstawowych oraz trzy w kategorii dorosłych. Repertuar był różnorodny, a starania i efekty oceniło jury w składzie: Anna Ciszowska - teatrolożka, reżyserka, animatorka kultury, wykładowczyni; Łukasz Chrzuszcz - aktor Teatru Nowego w Poznaniu, absolwent PWSFiT w Łodzi oraz Szymon Kazimierczak - krytyk teatralny, pracownik redakcji miesięcznika "Teatr". Wybór nie należał do łatwych, a wyniki ogłoszono uroczyście podczas gali finałowej w MCK Tkacz, która odbyła się w sobotę, 25 marca przed południem. Emocji było dużo. Aktor Łukasz Chrzuszcz podkreślił znaczenie przeglądu dla rozwoju lokalnej kultury. - Organizatorom dedykujemy znane motto teatru zaangażowanego społecznie, że zmieniając jednego człowieka, zmieniamy cały świat - powiedział artysta.
W kategorii szkół podstawowych Grand Prix (1000 zł) i Złotą Maskę otrzymała grupa teatralna "Gadu Gadu" z SP 12 za sztukę pt. "Czy wszystko jest powtarzalne?". Komisja podkreśliła budowanie szlachetnej i harmonijnej, wizualnej metafory świata współkreowanej przez autorską muzykę na żywo i stworzenie młodym artystom warunków do eksplorowania przestrzeni sztuki. Grand Prix (1000 zł) i Złotą Maskę odebrała także grupa teatralna "Siódemka" z SP nr 7 w Ludwikowie za sztukę pt. "Sekretne życie krasnali w wielkich kapeluszach". Tutaj najbardziej doceniono podjęcie istotnych filozoficznych rozważań i nadanie im szlachetnej formy inscenizacyjnej.
Srebrną Maskę jury przyznało zespołowi teatralnemu "Bez limitu" z SP 7, a Brązową - grupie teatralnej "ZoZole" z SP w Ujeździe. Odbiór tych nagród odbył się w wesołej atmosferze. Widać było radość wiwatujących ze zwycięstwa dzieci i szczęśliwych nauczycieli. Uściskom nie było końca. Wyróżnienia powędrowały do: zespołu "Bliżej Sceny" z SP nr 9; zespołu "Grymaski" z MCK; grupy teatralnej "ZoZole" z SP w Ujeździe; zespołu "Bardzo, bardzo różowy balonik" z SP w Inowłodzu; szkolnego teatrzyku "Myślnik" z SP w Glinniku oraz zespołu "Teraz My" z SP nr 8.
W kategorii szkół ponadpodstawowych Grand Prix (500 zł) i Złotą Maskę komisja przyznała Robertowi Pająkowi z grupy teatralnej przy Miejskim Centrum Kultury, który wystąpił w spektaklu "Polska traci głos". Pokazał on z perspektywy młodego, wrażliwego człowieka to, co dzieje się obecnie w Polsce. Srebrna Maska powędrowała do Filipa Owczarka z Nieformalnej Grupy Teatralnej "Teatr na Zamku" przy Gminnym Centrum Kultury w Inowłodzu za spektakl "Bringe Gluck". Było też wyróżnienie dla Teatru Szept z I LO za spektakl "Dzidzibobo".
Swoje talenty pokazali również dorośli artyści. W tej kategorii Grand Prix (500 zł) i Złotą Maskę otrzymała Jadwiga Kocik występująca w spektaklu "Z życia wzięte" Teatru jednego aktora Dziunia K. Jury doceniło jej lekkie i świadome wykonanie kabaretowej formy i dotknięcie ważkich problemów w relacjach małżeńskich. Srebrną Maskę wręczono za przedstawienie "Macho" Teatru jednego aktora Daniel, jak również dla spektaklu "Kochajmy Retro" Teatru Czerwone Korale z Rokicin. Wyróżnienie odebrała Katarzyna Sołtan-Baranowska, instruktorka ostatniego z zespołów. Maski - statuetki wręczone podczas gali tradycyjnie wykonała Bożena Gajda w pracowni ceramiki MCK.
Ale sam przegląd to nie całość Tomaszowskich Teatraliów. Młodzi aktorzy oraz reżyserzy brali też udział w warsztatach scenicznych. Poprowadzili je: Anna Zieja z MCK, Łukasz Chrzuszcz oraz Anna Ciszowska.
Widzowie mogli również zobaczyć ciekawe spektakle. Pierwszym z nich było poruszające przedstawienie pt. "Kruk z Tower" w wykonaniu aktorów Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, pokazane w ramach cyklu Wojewódzkie Jaracza Wędrówki. Publiczność pewnie długo go nie zapomni. Spektakl pokazuje samotność, która staje się największym zagrożeniem współczesnego świata. Dotyka problemów komunikacji między ludźmi, trudy dojrzewania i zagrożenia, jakie rodzi ucieczka w wirtualny świat. Po gali finałowej można było obejrzeć wzruszający muzyczny spektakl familijny "Tajemniczy ogród" na podstawie książki Frances Hodgson Burnett, który zaprezentował Teatr Lalki i Aktora z Wałbrzycha. Ciekawa była scenografia, gra aktorska, muzyka i oczywiście sama fabuła, wiernie nawiązująca do oryginału historia świata cennych wartości, jakimi są bliskie relacje rodzinne czy przyjaźń, oraz wiary w to, że z każdego, nawet najtrudniejszego zdarzenia można wyjść i znów cieszyć się życiem. Na zakończenie Teatraliów była prawdziwa gratka dla dorosłych widzów - na deskach MCK Tkacz pokazano komedię w dwóch aktach pt. "Spróbujmy jeszcze raz" o związkach par w średnim wieku, w której brawurowo wystąpili Lucyna Malec i Marek Siudym.
Tegoroczne Tomaszowskie Teatralia odbywały się pod patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego, Starosty Tomaszowskiego i Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Patronem medialnym wydarzenia był Tomaszowski Informator Tygodniowy.
Joanna Dębiec
Teatr to jest zabawa

O sukcesach dziecięcych aktorów, magii teatru i o tym, że na scenie może odnaleźć się każdy, z nauczycielką i instruktorką teatralną w SP nr 7, Urszulą Dąbrowską-Mrozek, rozmawia Joanna Dębiec.
Joanna Dębiec: To już kolejne tego typu nagrody w pani karierze...
Urszula Dąbrowska-Mrozek: Tak, podczas Teatraliów zazwyczaj sięgamy po złoto, właściwie rzadko się zdarza, że po srebro. To są efekty naszej ciężkiej pracy. Mojej i mojej koleżanki Iwony Michalczyk, z którą prowadzę teatr w Szkole Podstawowej nr 7 już od kilkunastu lat.
- Z Tomaszowskimi Teatraliami jest pani związana od początku...
- Tak, tworzyliśmy to wspólnie z ówczesnym Miejskim Ośrodkiem Kultury poprzez zajęcia warsztatowe, które odbywały się dla nauczycieli. I tak to się rozwijało, aż do imprezy o tak dużej randze jak teraz.
- Można powiedzieć, że Teatralia się zmieniają, ale teatr z „siódemki” cały czas jest doceniany...
- Sukces jest tylko wypadkową tego, co się robi z dziećmi. Teatr to jest zabawa, to jest frajda, pokonywanie własnych barier i oporów. Dzieci są różne, nie wybieramy do teatru jakichś szczególnych. Mamy m.in. uczniów z różnymi zaburzeniami, np. z symptomami ADHD, mutyzmem i innymi, które nie potrafią osiągnąć sukcesów w innych dziedzinach, tym bardziej w nauce, ale na zajęciach teatralnych pięknie się otwierają. Nie mamy ograniczeń, dlatego młodszy zespół nazywa się „Bez limitu”. Nie ma limitu wieku, zahamowań itd.
- Uczęszczanie do grupy teatralnej daje też dzieciom i młodzieży, w ciężkich czasach po pandemii, rodzaj terapii, pomoc w przeżywaniu emocji, problemów...
- Tak, my jako instruktorzy, podkreślamy, że teatr ma funkcję terapeutyczną. Wyciąga dzieci z ciężkich sytuacji, nie tylko życiowych, ale też różnych zablokowań, w różnym aspekcie. Np. smartfony czy komputery są świetnym środkiem do komunikowania się i do zdobywania wiedzy, ale dzieci nienauczone używania tych mediów po prostu się gubią. Pokłosiem niekonsekwentnego działania dorosłych z dziećmi jest wzrost różnych zaburzeń u dzieci, a teatr jest najważniejszą ze sztuk i może wzbogacić i pomóc.
- Dziękuję za rozmowę.




Komentarze