W mieście sporo dzieje się dla seniorów - koncerty, spotkania poetyckie, marsze z kijkami, zajęcia o rożnej tematyce i biesiady z tańcem i muzyką. Czasem jednak "potykają" się o wydawałoby się proste sprawy, takie jak kupienie biletu na autobus czy pociąg.
Odkąd na tomaszowskim dworcu PKP nie ma kas do zakupienia biletu na pociąg, a przewoźników autobusowych jest sporo (czasem trudno się połapać, skąd odjeżdżają i o której), mieszkańcy często mają problem z podróżowaniem. Dotyczy to głównie ludzi starszych, szykujących się np. na wyjazd do sanatorium czy do krewnych, a nieumiejących się sprawnie poruszać po Internecie lub też bez dostępu do niego czy komputera w ogóle. Czasem zresztą nie tylko seniorzy mają problem z wyszukaniem połączenia i kupnem biletów, bo stron jest dużo i nie wiadomo, która na pewno aktualna. Gdzie mogą szukać pomocy?
Dotychczas np. w biurze Omnitur Tomasza Zakrzewskiego. - Od wielu lat pomagamy mieszkańcom naszego miasta przy zakupach biletów lotniczych, autokarowych, promowych oraz połączeń krajowych kolejowych i autobusowych. Od marca postanowiłem jednak zaprzestać sprzedaży biletów krajowych, ponieważ nakład czasu i pracy jest niewspółmiernie duży do dochodu z tej usługi - mówi Tomasz Zakrzewski z Omnituru. - Usługę miałem głównie dla starszych mieszkańców Tomaszowa, którzy nie mają możliwości zakupu biletów w kasach kolejowych czy autobusowych, ponieważ już dawno zostały zamknięte. Z powodu braków kadrowych nie jesteśmy w stanie dalej pomagać za symboliczną złotówkę, ale wiem, że jest takie zainteresowanie - dodaje.
Zwraca uwagę na to, że takim tematem mogłaby zająć się tomaszowska Informacja Turystyczna, działająca przy pl. Kościuszki pod egidą Miejskiego Centrum Kultury, bądź stowarzyszenia seniorów. Jak powiedziała Maria Papiernik-Typa z Informacji Turystycznej, informacja pomaga tomaszowianom w wyszukiwaniu połączeń kolejowych czy autobusowych, jeśli o taką pomoc się zwrócą i czasem rzeczywiście się zwracają. - Nie prowadzimy jednak sprzedaży biletów, bo nie mamy takich możliwości. Odsyłamy do biur podróży, które prowadzą taką sprzedaż - mówi, wymieniając Biuro Turystyczne Tatiana oraz Biuro Podróży Cyklady w Tomaszowie.
Zadzwoniliśmy do Tatiany Chmielewskiej, właścicielki pierwszego ze wspomnianych biur. - Biuro podróży jest od tego, żeby sprzedawać wycieczkę, a nie od takich usług, ale faktycznie my pomagamy ludziom w kupieniu biletów, tylko dlatego, że nam żal seniorów i wiemy, że im ciężko samym sobie taką sprawę załatwić - mówi T. Chmielewska. Seniorzy faktycznie przychodzą do biura, żeby kupić bilet na PKP czy autobus. - Nie zarabiamy na tym, mamy tylko podpisaną umowę z Polonusem, mamy może 2-3 zł od sprzedanego biletu. Jak przyjdzie ktoś kupić bilet na PKP, to pomożemy, ale kasa powinna być po prostu na dworcu - zauważa właścicielka biura, która uważa też, że taką pomoc seniorzy powinni móc uzyskać w jakiejś samorządowej instytucji. Sprzedażą biletów krajowych dla starszych osób w biurze Tatiana pracownicy zajmują się, gdy mają czas.
Jak się dowiedzieliśmy w Biurze Podróży Cyklady Marty Jagodzińskiej, od 5 czy 6 lat nie prowadzi ona już sprzedaży takich biletów. Kiedyś miała umowę z Polonusem. - Żeby mi się to opłacało, to musiałabym chyba za bilet o wartości 20 zł prosić od klienta drugie tyle - zauważa. - Sądzę, że takim czymś powinna się zajmować Informacja Turystyczna. Jest w centrum miasta i każdy senior ma tam łatwy dojazd - dodaje.
Joanna Dębiec



Komentarze