Mężowie, synowie lub przyjaciele pań siedzących na trybunach wystąpili w kobiecych rolach, zabawiając prawie dwie godziny damską część widowni. Pokazywali (między innymi), jak można długo i szczęśliwie żyć w zgodnych związkach z kobietą albo mężczyzną...
Po siermiężnych obchodach z czasów PRL, kiedy panie obdarowywano goździkami, rajstopami i talonami, wiek XXI wprowadził znaczące zmiany stylu obchodzenia kobiecego święta. Te zmiany widać było podczas marcowych spotkań z kobietami w Rzeczycy, które od 2012 r. organizuje grupa miejscowych męskich aktywistów.
Tegoroczny program rozrywkowy po trzech latach przerwy, dwóch COVID-owych i jednym wojny na Ukrainie, przygotowali specjalnie dla pań wójt Marek Kaźmierczak, radni, sołtysi, działacze społeczni i personel GOK. Działania artystów amatorów wsparli dwaj prześmiewcy z kabaretu "Wcięci przypadkiem" z Sadykierza.
Niedzielne występy rozrywkowo-satyryczne oglądało w hali sportowej ponad trzysta pań. O to, aby było śmiesznie i wesoło, postarało się dwudziestu pięciu wykonawców płci męskiej, bawiących publiczność od ponad dekady jako grupa "Boys from Rzeczyca".
Witani salwami śmiechu i burzliwymi oklaskami, pojawiali się w kostiumach własnego pomysłu w rolach pszczółki Mai i Gucia, samotnie wędrującej dziewczynki (Marysi) z ubogiej wielodzietnej rodziny, zwierząt leśnych, ptaków, krecika z ogródka, rozrywkowych członkiń ARiMR, które wcale nie były takimi szacownymi urzędniczkami poważnej firmy, strażaków i policjantów za kierownicą starego poloneza.
Tę część programu zakończono gromkim odśpiewaniem "Sto lat" z najlepszymi życzeniami, które w imieniu wszystkich panów złożyli pięknej części widowni Marek Kaźmierczyk i Leszek Kosiacki. Podziękowali za współpracę oraz gorące przyjęcie przedstawienia. Każdą kobietę na sali obdarowali tulipanami, zapraszając na słodki poczęstunek z lampką szampana.
Rewanż pań był natychmiastowy. Zastępczyni wójta Iwona Łuszcz-Krawczyk pogratulowała panom z okazji Dnia Mężczyzn, a towarzyszące jej panie wręczyły każdemu facetowi drobne upominki od KGW.
Żaden, nawet najbardziej szczegółowy opis, nie pokaże ani temperatury, ani gorącej atmosfery wieczornicy, którą w tej gminie należy zawsze oglądać na żywo.
Organizatorzy są przekonani, że każde następne spotkanie przyciągnie liczniejszą widownię. Szcują, że w przyszłym roku na kobiecą uroczystość w Rzeczycy może przyjechać nawet kilkadziesiąt procent więcej widzów i słuchaczy.
EmJot



Komentarze