W ubiegły weekend w Inzell odbyły się Mistrzostwa Świata Juniorów w łyżwiarstwie szybkim. Z dobrej strony pokazali się w nich reprezentanci Polski, choć medalu nie zdobyli. Wysokie miejsca zajmował tomaszowianin Szymon Wojtakowski.
W reprezentacji Polski było dwóch przedstawicieli Pilicy Tomaszów. Bardzo dobrze spisał się Wojtakowski, który był szósty w rywalizacji na 500 metrów z rekordem życiowym 35,98. Życiówkę ustanowił też Antoni Pluta, któremu czas 37,13 dał 28 miejsce.
Na 1000 m Szymek zajął dziewiątą pozycję z kolejną życiówką 1.11,46, a Antek był czterdziesty (1.14,79). Na 1500 m Wojtakowski zajął piętnaste miejsce (1.50,58).
Z reprezentantów Polski najbliżej podium była Zofia Braun (Stegny Warszawa), która zajęła czwarte miejsce w mass starcie. Tę pozycję zapewniło jej pięć punktów wywalczone na lotnych finiszach.
Tegoroczne mistrzostwa świata juniorów miały dwie wspaniałe gwiazdy. W rywalizacji kobiet objawiła się Angel Daleman. Młoda Holenderka była najlepsza na 1000 m i 1500 metrów oraz w mass starcie. Na 500 m zdobyła srebro, ustępując Włoszce Serenie Pergher, a na 3 km była brązowa (złoto przypadło Japonce Momoce Horikawie).
W rywalizacji mężczyzn rządził Jordan Stolz. Amerykanin znany kibicom z bardzo dobrych występów wśród seniorów w Pucharze Świata, skompletował złote medale na 500, 1000 i 1500 m. Dołożył do tego dwa brązowe krążki za rywalizację na 5 km i w mass starcie. Najlepsi byli odpowiednio Sigurd Henriksen z Norwegii oraz Lukas Stekly z Czech.



Komentarze