Wszędzie żyją ludzie z niepełnosprawnością, którzy chcą się bawić, kochać, czuć się ważni. Jak każdy z nas, bo to przecież tacy sami ludzie jak my. - Dlatego takie bale powinny być organizowane w całej Polsce. Miejmy nadzieję, że inne miasta pójdą w ślady Tomaszowa - mówi Edyta Wawrzyniak, koordynatorka projektu "Night to Shine". Już czwarty raz wyjątkowy bal charytatywny zorganizowano w Chrześcijańskim Centrum Edukacyjnym Proem Edu.
Pierwsza edycja odbyła się w 2019 r. w ośrodku Fundacji Proem w Zakościelu. Pomysł pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Jego autorem jest Tim Tebow (a właściwie założona przez niego fundacja), były gracz futbolu amerykańskiego i baseballu, słynny sportowy celebryta, wspierający niepełnosprawnych i chore dzieci.
Obecnie na całym świecie takie bale są organizowane w ponad 30 krajach. Biorą w nich udział tysiące osób.
Pomoc z całej Polski i z USA
W tym roku na bal do Tomaszowa zaproszono 107 gości. - Po raz pierwszy przyjechali do nas podopieczni Zakładu Aktywności Zawodowej w Adamowie i Domu Pomocy Społecznej w Niedabylu. A kolejny raz gościliśmy Warsztaty Terapii Zajęciowej z Tomaszowa z ul. Majowej i Polnej oraz osoby indywidualne z Warszawy, Skierniewic, Łodzi i okolic Tomaszowa - wyjaśnia E. Wawrzyniak.
Towarzyszyło im 70 osób (opiekunów, rodziców). Natomiast w organizację balu zaangażowanych było 250 wolontariuszy. - Przyjechali do nas z całej Polski, m.in. z Gdańska, Wrocławia czy Szczecina, ale również ze Stanów Zjednoczonych. Odzew był niesamowity. Zaraz po naszym ogłoszeniu zgłosiło się bardzo dużo osób, chętnych pomagać zupełnie bezinteresownie. To było niesamowite - mówi koordynatorka projektu.
Poczuli się jak w bajce
Hala sportowa szkoły przy ul. Sosnowej zmieniła się w salę balową jak z bajki. Na wejście rozłożono czerwony dywan, a tuż po wejściu do środka uczestnicy byli owacyjnie witani w szpalerze wiwatujących na ich cześć tłumów. Każdy był przedstawiany. Niektórzy nie kryli zaskoczenia i wzruszenia. Dla gości przygotowano salon piękności. Mogli skorzystać z usług fryzjerskich i kosmetycznych. Byli nawet panowie, którzy czyścili buty. Zorganizowano też przejażdżki limuzynami.
Wolontariusze towarzyszyli gościom podczas zabawy. Dbali o ich samopoczucie, komfort i bezpieczeństwo. Atrakcji nie brakowało. Można było potańczyć i pośpiewać. Dużym zainteresowaniem cieszyło się karaoke, ale również zabawy plastycznie i ruchowe.
Dostali uśmiech i dobre serce
Rodzice, których dzieci bawiły się na balu, byli pod ogromnym wrażeniem. - Jestem niezwykle szczęśliwa oraz wdzięczna za zaproszenie na bal. Podarowany mojej córce udział w tym niezwykłym wydarzeniu niesie ze sobą radość oraz mnóstwo zatrzymanych w pamięci zdarzeń, które są wspominane przez cały rok - powiedziała jedna z mam.
Tego wieczoru wszyscy zapomnieli o trudnościach wynikających z ograniczeń zdrowotnych. Poczuli się silni, wartościowi, potrzebni i kochani. A co najważniejsze nie byli sami. Wyszli z balu pełni chęci do życia. Właściwie to nie limuzyny, dobre jedzenie czy cała oprawa zrobiły na nich największe wrażenie. Widząc uśmiechniętych i serdecznych ludzi, poczuli się wyjątkowi. Byli królowymi i królami (wszystkim założono korony) balu.
- Bal się skończył, dziś tylko zostały piękne wspomnienia i uśmiechy na twarzach moich podopiecznych. Bezcenny dar, jaki otrzymali z czystego, pięknego serca od ludzi, którzy tak naprawdę ich nie znali. Dziękuję za wszystko, chociaż słowo dziękuję to za mało, prawie nic. Jesteście specjalistami od wielkich rzeczy - powiedział opiekun DPS w Niedabylu.
Otwórzmy się na niepełnosprawnych
- Co to była za noc. Emocje, łzy wzruszenia, niezapomniane historie. To niesamowite, jak wiele dobra w życie tylu ludzi może wnieść jeden wieczór. Każda z osób, która uczestniczyła w kolejnym balu, zyskała nową perspektywę na wiele spraw. Nasi goście honorowi czuli się zaopiekowani i wyróżnieni. Rodzice i opiekunowie dostali chwilę wytchnienia od codziennych zmagań. Wolontariusze zobaczyli, że gdy pomagamy, otrzymujemy jeszcze więcej. To, co cieszy, to fakt, że "Night to shine" to nie jednorazowy event, a jedynie kolejny etap pięknej drogi - powiedział Michał Kupczyk z Fundacji Proem.
Organizatorem balu była Społeczność Chrześcijańska Tomy przy współpracy z Fundacją Tima Tebowa.
- Chcielibyśmy, żeby takie bale odbywały się nie tylko w Tomaszowie, ale również w innych miejscach w Polsce. Nie bójmy się otworzyć na ludzi z niepełnosprawnością, którzy żyją obok nas. Zmieńmy nastawienie do nich, sprawmy im radość. Czekają na nas - mówi E. Wawrzyniak.
Shine Cafe - tak kawa smakuje lepiej
Koordynatorka projektu "Shine to night" mówi, że tacy ludzie są w stanie pracować. - Oczywiście mają swoje praktyki, warsztaty WTZ-ów, ale mogą też zaistnieć w innych miejscach. Zaprzyjaźniliśmy się z nimi, pracujemy już razem. W naszej kawiarni Icafe przy ul. Jerozolimskiej 1e będą serwować kawę i ciastka. Na pewno przez to będziemy mieli znacznie więcej radości z picia kawy. Zapraszamy do nas, przekonajcie się. Już w najbliższy czwartek, 16 lutego od godz. 17.00 do 19.00 startujemy z projektem Shine Cafe - zaprasza Edyta Wawrzyniak.
Fot. Szymon Karkowski Fundacja PROEM
ag




Komentarze