Swojskie porkę z ciućkami i zarzucajką oraz kopytka z serem gotowały w poniedziałek, 30 stycznia w porannym programie "Pytanie na śniadanie" na antenie TVP 2 Iwona Skuza, Agnieszka Wojtysiak i Irena Witek z Koła Gospodyń Wiejskich "Jasienianki" z Jasienia i Nowego Jasienia w gm. Lubochnia.
O paniach z tego KGW mieliśmy już okazję pisać szerzej. Zaś to, co działo się w telewizyjnej kuchni, opisać trudno.
Dość powiedzieć, że ziemniaczane dania, obok naszych pań, przygotowywali pochodzący z Rumunii Laurentiu "Lorek" Zediu, zdobywca drugiego miejsca w VII edycji programu MasterChef oraz Tapinder "Tapi" Sharma, jak sam mówi "Hindus z pochodzenia, Polak z wyboru", właściciel sieci restauracji i trener kulinarny.
Jak jednak zaznaczyła prowadząca Małgorzata Tomaszewska, to one zdecydowanie wygrały kuchenny pojedynek. Współprowadzący Aleksander Sikora z kolei zasugerował na koniec, by pracodawcy przygotowali odpowiednie kwity, by ten kwintet na stałe zagościł w programie (odnotujmy przy tym, iż nie był to debiut "Jasienianek" w "Pytaniu na śniadanie" - 23 grudnia ub.r. prezentowały w nim własnoręcznie wykonane ozdoby choinkowe na wzór staropolski i opowiadały o nich). Nas w szczególności ujęła energia i charyzma pani Irenki, która, notabene, pozdrowiła z ekranu m.in. wszystkich, którzy mnie oglądają i uwielbiają, jak ja coś gadam, rozmawiam, a potem - trochę z koleżankami, a więcej sama - zaśpiewała "firmową" piosenkę swojego KGW. To trzeba zobaczyć! A jest to możliwe na stronie internetowej programu pod adresem: pytanienasniadanie.tvp.pl. Polecamy! Jak mawiają jurorzy talent show: istna petarda! (fot. FB KGW "Jasienianki")
wk



Komentarze