Już 100 tysięcy ludzi wybrało się w "Podróż do Betlejem" - TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

Sobota, 3 października 2026, Imieniny: Bogumiła, Gerarda, Józefy

 

betlejem m- W tym roku świętujemy jubileusz i właśnie osiągamy liczbę 100 tysięcy widzów, którzy przez 10 lat przyjechali do nas - mówi Daniel Wawrzyniak z Fundacji Proem, która jest organizatoren widowiska.

Widowisko w Betlejem jest wzorowane na tym wystawianym w Stanach Zjednoczonych w Savannah. - Gościliśmy przez kilka miesięcy w tamtejszym kościele i zobaczyliśmy, jak to wygląda. Stwierdziliśmy, że w Polsce znakomicie się przyjmie. W naszym kraju zamiłowanie do szopek i przedstawień historycznych jest wpisane w tradycję. "Podróż do Betlejem" stała się krokiem do przodu, interaktywnym przedstawieniem, spotkaniem z żywą historią. Czymś czego w naszym kraju i zdaje się też w Europie jeszcze nie było - mówi D. Wawrzyniak.

 

Przygotowania do pierwszego widowiska przed świętami Bożego Narodzenia w 2012 r. trwały pół roku. - Pracy było mnóstwo. Zaangażowanych w przygotowania było około 300 osób. Najważniejsze, że od początku wiedzieliśmy, że to się uda. Ośrodek w Zakościelu, z racji położenia, przestrzeni, był najlepszym miejscem na takie widowisko. Na początku nie mieliśmy żadnych zwierząt. Wszystkie pożyczali nam okoliczni gospodarze, którzy z czasem zostawiali nam je na stałe. W ten sposób powstałe nasze minizoo, które jest atrakcją dla dzieci przez cały rok, a zwierzęta z niego występują w widowisku - wyjaśnia pan Daniel.

 O Zakościelu usłyszała cała Polska

"Podróż do Betlejem" sprawiła, że o małym Zakościelu stało się głośno. O przedstawieniu mówiło się nawet w wielu krajach za granicą.

- Przyjeżdżały do nas wszystkie możliwe stacje telewizyjne, radiowe i prasa. Byliśmy zapraszani do różnych programów. Widzami byli mieszkańcy z całej Polski, po prostu tłumy. Czasami trzeba było odstać swoje, żeby dostać się na przedstawienie, ale nikt nie narzekał. Wtedy było to coś zupełnie nowego, innego. Spodobało się i wielu ludzi przyjeżdża do nas co roku - tłumaczy D. Wawrzyniak.

Za nami już dwa weekendy świątecznego przedstawienia, które obejrzało około 3,5 tysiąca osób. - W tym roku wszystko odbywa się w pięknej, zimowej aurze. To dodaje klimatu i kolorytu. Mamy nowe elementy garnizonu wojskowego, rozbudowany namiot Mędrców. Bogatsza jest też oprawa muzyczna - mówią organizatorzy.

Widowisko jest znakomitą ucztą duchową. Wprowadza w klimat świąteczny. Podczas koncertu kolęd swoim głosem zachwyciła Estera Pańczak. Zagrała też grupa Exodus 15, wystąpiły zespoły dziecięce i młodzieżowe. Następnie widzowie stają się plemionami żydowskich wędrowców przemierzających Judeę. Przenoszą się o 2 tysiące lat wstecz. Wędrują do stajenki (a właściwie betlejemskiej groty), gdzie narodził się Chrystus.

- Historii nie zmieniamy, nie mamy takiego zamiaru. Całe wydarzenie, jak co roku, oparte jest na przekazach biblijnych - mówi D. Wawrzyniak.

Śladami Marii i Józefa

W pierwszej odsłonie widowiska Żydówki mówią o spisie ludności przedstawionym w Ewangelii według św. Łukasza.

 - W owym czasie wyszedł dekret od cesarza Augusta, aby spisano mieszkańców całego państwa. Szli więc wszyscy, każdy do swojego miasta, aby dać się zapisać. Wyruszył też Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do Betlejem, miasta Dawidowego - był bowiem z domu i pokolenia Dawida, żeby się zapisać razem z Maryją, zaślubioną mu, brzemienną. A kiedy się tam znajdowali, nadszedł dla niej czas rozwiązania. I wydała na świat Syna pierworodnego, owinęła Go w pieluszki i złożyła w żłobie, bo zabrakło dla nich miejsca w gospodzie - pisze ewangelista. Ten fragment czytamy przed rozpoczęciem kolacji wigilijnej.

Przewodnikami w drodze do Betlejem byli żołnierze rzymscy (Judea w tych czasach znajdowała się pod panowaniem Cesarstwa Rzymskiego).

 W scenie w szkole żydowskiej Rabbi naucza swoich uczniów. To nawiązanie do starotestamentowych proroctw, zapowiadających przyjście na świat Mesjasza. Kolejne odsłony widowiska nawiązują do życia Maryi i św. Józefa i oparte są na przekazach ewangelistów.

Smaki i zapachy Betlejem 

Gwar, smaki i zapachy miasteczka, zbudowanego na wzór Betlejem, robią olbrzymie wrażenie. W bramie miasteczka wita poborca podatkowy. Na straganach biżuteria, suszone owoce, sery, przyprawy i wędzone ryby. Rozstawione warsztaty garncarza, kowala i stolarza. W tę scenę zaangażowanych zostało wielu wolontariuszy (aktorów i statystów), również Ukraińców mieszkających w byłym hotelu Mazowieckim, korzystających ze wsparcia Chrześcijańskiego Centrum Pomocy Proem Help.

W zagrodach stoją kucyki, kozy, osiołki, owce i alpaki. Przy wyjściu z miasteczka pielgrzymi spotykają śpiących przy ognisku pasterzy, których zbudził anioł Pański, zwiastując narodziny Mesjasza.

- Byli w tej okolicy pasterze, czuwający nocą w polu nad swymi trzodami. I oto anioł Pański zjawił się wśród nich: jasność Pana opromieniła ich, a oni bardzo się przelękli. Anioł zaś powiedział do nich: Nie bójcie się! Oznajmiam wam bowiem wielką radość zgotowaną całemu narodowi: W mieście Dawidowym narodził się wam dziś Zbawiciel, który jest Mesjaszem i Panem. A oto znak dla was: Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i złożone w żłobie - czytamy w Ewangelii według św. Łukasza. Stajenka  jest ostatnią odsłoną widowiska.

Przestawienie będzie można zobaczyć jeszcze od 6 do 8 stycznia. - Naprawdę warto. Niesamowite przeżycie. Dla tych, którzy jeszcze nie byli, to obowiązkowy punkt w okresie świątecznym - zachęca jeden z widzów.

ag

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Z druhami przy szachownicy

"Młody Strażak" – Młodzieżowa ...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

To nasze dobro narodowe!

Mowa oczywiście o kadrze polskich s...

To już trzecie porażki

Mecz Lechii w Jaworznie  będzi...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Rozmowy o życiu i odchodzeniu

O stracie, odchodzeniu i potrzebie ...

Ranna dziewczynka

Dziewięciolatka została poszkodowan...

NAJNOWSZE

Odeszła zasłużona Tomaszowianka

W czwartek, 1 października w wieku ...

"Kajro" i "Winiak" osiedli w Tomaszowie

Osiemdziesiąt dwa lata temu, 2 paźd...

Jest śledztwo w sprawie nękania dzieci z "dziesiątki"

Apele rodziców, odpowiednie działan...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Biblioteki w październiku

W najbliższą oraz trzecią...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

WYDARZENIA

Nowe władze Pilicy. Władek z rekordem 

Łyżwiarze KS Pilica mają za sobą na...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Nigdy nie będę jak mój ojciec

A potem słyszymy jego słowa we włas...

Jest szansa na odbudowę zamku w Inowłodzu

23 września zjechali tam archeolodz...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Wojciechowski i tancerze u Japończyków 

W salonie fortepianów japońskiej fi...

Nie czuję się bohaterem

– mówi 18-letni Mateusz Zimnicki, u...