Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej samorządowcy podjęli decyzję o tym, jak będą nazywać się tomaszowskie ronda. Wiele wskazuje, że decyzja zapadła jeszcze przed rozpoczęciem sesji.
Nazwy rond były przedmiotem obrad podczas dwóch posiedzeń wspólnych komisji stałych Rady Miejskiej. W trakcie pierwszego z nich właściwie niewiele się wydarzyło. Kolejne posiedzenie również nie miało większego sensu, bo wnioski i petycje dotyczące nazw rond nie zostały rozpatrzone przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji.
Sesja zakończyła się bez żadnego rezultatu, a kiedy wydawało się, że temat nazewnictwa rond pójdzie "do zamrażarki", pod koniec listopada zwołano kolejne wspólne posiedzenie komisji stałych. Wtedy prawnik magistratu wymyślił nowy, dość kontrowersyjny sposób "opiniowania", poprzez tzw. głosowanie sondażowe. Powstał jeden wielki bałagan.
Kolejną sesję Rady Miejskiej zwołano na 1 grudnia. W porządku obrad pierwotnie znalazły się jedynie projekty uchwał dotyczące nazw rond proponowanych przez radnych PiS i komitetu Marcina Witko. Wyjątkiem była uchwała w sprawie wniosku Bogdana Smolarka o nazwanie ronda u zbiegu ulic: Kawki, Seweryna i 14 Brygady imieniem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kiedy wydawało się, że porządek obrad został ustalony podczas posiedzenia prezydium Rady Miejskiej, w magistracie pojawił się radny miejski Piotr Kucharski, który złożył projekty uchwał w sprawie nadania rondu u zbiegu ulic Orzeszkowej i Zawackiej imienia Rafała Wójcikowskiego i rondu w Białobrzegach imienia podporucznika Mariana Szymańskiego. Podobnie zrobiło Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego, składając projekty uchwał w sprawie nadania rondu u zbiegu ulic Szczęśliwej i Mireckiego imienia Joanny Kulmowej i rondu u zbiegu ulic Zielonej i Legionów imienia RKS Lechia.
Ubiegłotygodniowa sesja rozpoczęła się od przyjęcia porządku obrad. Pierwsze punkty, nad którymi obradowali samorządowcy, dotyczyły nazw rond proponowanych przez radnych rządzących. Radni przyjęli projekt uchwały przygotowany przez Jarosława Batorskiego i tym samym rondo u zbiegu ulic Zielonej i Legionów zostało nazwane imieniem piłkarza Widzewa Łódź Włodzimierza Smolarka. Rondo u zbiegu ulic Szczęśliwej i Mireckiego nazwano imieniem Ewy Demarczyk, w związku z projektem uchwały złożonym przez radną Beatę Stańczyk. Rondo w Białobrzegach otrzymało nazwę "Rondo Białobrzeskie", którą postulował radny Krzysztof Kuchta. Radni PiS przeforsowali dla ronda u zbiegu ulic Orzeszkowej i Zawadzkiej nazwę "Żołnierzy Wyklętych".
Rondo u zbiegu ulic: Kawki, Seweryna i 14 Brygady nazwano imieniem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, którzy tworzą wielką orkiestrową rodzinę. Niech ta nazwa będzie podziękowaniem za wasze zaangażowanie, ogromne serce i nieograniczoną empatię - mówi Bogdan Smolarek, szef sztabu nr 921 WOŚP Tomaszów Maz. - Uzyskaliśmy także, ze strony prezydenta miasta, zapewnienie, że obok ronda powstanie instalacja przestrzenna ukazująca coroczny udział Tomaszowa Mazowieckiego w kolejnych finałach WOŚP. Gdy dodamy do tego planowaną niedługo rozbudowę tego ronda, to chyba wszyscy uznamy, że nie tylko nazwa, ale i lokalizacja jest niezwykle trafiona - dodaje.
Kiedy przyjęto te uchwały, nie było już żadnego sensu dyskusji nad uchwałami złożonymi przez TPTM i radnego Piotra Kucharskiego (które chyba celowo zostały "wrzucone" na sam koniec porządku obrad). Wtedy radny miejski Tomasz Wawro złożył wniosek o zdjęcie ich z porządku obrad. Wniosek zyskał akceptację większości radnych, a projekty uchwał będące wyrazem woli mieszkańców, poparte podpisami pod wnioskami i petycjami, poszły "do kosza". - Kolesiostwo klubowo-partyjne wzięło górę nad wolą mieszkańców. Radni Marcina Witko i PiS wszystko ukartowali. Sam porządek obrad pokazywał, co będzie. Ich uchwały były tam na początku listy, natomiast pozostałe na jej końcu - mówi radny miejski Michał Kucharski. - Kto o zdrowych zmysłach w ciągu jednej sesji nazywa ronda, po to, żeby w dalszej jej części jeszcze raz nad tym samym obradować? Nie wiem, czy oni mają nas za idiotów? - pyta retorycznie.
Krzysztof Krasnodębski



Komentarze