Ogólnopolski Dzień Praw Dziecka z licznymi atrakcjami odbył się w naszym mieście w dniach 17-19 listopada. Do Tomaszowa przyjechał Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka, a na finał dla mieszkańców zagrał zespół Golec uOrkiestra. Nagrodzono też osoby, które na co dzień wspierają dzieci.
Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak był w Tomaszowie przez trzy dni. Od czwartku, 17 listopada brał udział w różnych spotkaniach i imprezach z dziećmi i o dzieciach.
Uczestniczyła też w nich nasza redakcja. Rzecznik odwiedzał m.in. tomaszowskie szkoły i placówki kultury. Kadra dyrektorów, nauczycieli, pedagogów i wychowawców z Tomaszowa wzięła udział w konferencji naukowo-dydaktycznej, zorganizowanej przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka w Miejskim Centrum Kultury Tkacz. Zostały tam zaprezentowane wyniki ogólnopolskiego badania naukowego postaw i zjawiska przemocy młodzieży wobec grup marginalizowanych. Ciekawym, kameralnym spotkaniem była wizyta Mikołaja Pawlaka w Miejskim Centrum Kultury Browarna. Rzecznik przyszedł na zajęcia z gliny, które prowadzi instruktorka, plastyczka Bożena Gajda. Tematem zajęć były choinki z gliny, które wraz z podopiecznymi robił rzecznik.
Jednym z elementów Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka była też piątkowa ślizgawka dla dzieci z Rzecznikiem Praw Dziecka w Arenie Lodowej, podczas której najmłodsi mieli okazję wziąć udział w minizawodach. Imprezę uświetnił pokaz akrobatyki powietrznej na szarfach w wykonaniu podopiecznych PASJA Aerial Studio.
Finał obchodów stanowiła wielka gala, także w Arenie Lodowej, w sobotę, 19 listopada. Odbyły się tam finały "Minimundialu" o Puchar Rzecznika Praw Dziecka i Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego oraz gry i zabawy dla dzieci z Idą Nowakowską. Sporo osób bawiło się też na wieczornym koncercie zespołu Golec uOrkiestra. Grająca już od niemal 25 lat grupa zaprezentowała stare i najnowsze przeboje, a na scenę wyszedł nawet rzecznik praw dziecka, który zagrał na akordeonie. Koncert trwał długo, a po jego zakończeniu wiele osób robiło sobie zdjęcia z Łukaszem i Pawłem Golcami, jak również brało autografy. W czasie imprezy zaprezentowali się też m.in. najmłodsi artyści plastycy z MCK oraz śpiewające podopieczne Anny Gnatek, wokalistki i instruktorki z MCK. Bardzo ważnym momentem było uhonorowanie tomaszowian na co dzień działających dla dobra najmłodszych (listę publikujemy na str. 25).
Wizyta rzecznika praw dziecka Mikołaja Pawlaka była okazją do porozmawiania z nim nie tylko o wrażeniach z pobytu w naszym mieście, ale też o prawach dziecka w Polsce w ogóle.
Joanna Dębiec: - Przez kilka dni był pan w Tomaszowie, uczestniczył w Ogólnopolskim Dniu Praw Dziecka. Jak wrażenia po wizycie u nas, ze spotkań z dziećmi i młodzieżą?
Mikołaj Pawlak: - Macie znakomite dzieci, znakomitą młodzież. Uprawiają sporty, mają niesamowite talenty sportowe, plastyczne, muzyczne i zawsze uśmiech na twarzy. Dzisiaj mieliśmy mundial, potem zawody z Idą Nowakowską, teraz podsumowanie koncertem (Golec uOrkiestra - przyp. red.), to taki mój prezent dla Tomaszowa i dla dzieci, i dla młodzieży, żeby ten uśmiech nie schodził z twarzy. Ich prawa są bardzo ważne. Jutro (22 listopada - przyp. red.) obchodzimy kolejną rocznicę konwencji o prawach dziecka i myślę, że w wielu głowach, nas dorosłych, pojawiły się myśli, że musimy się bardziej na tym skupiać, bo nasze dzieci, nasze skarby są tego warte. Bez nich byłoby smutno, nie byłoby uśmiechu. Myślę, że ten wspólny czas w Tomaszowie był ważny, tak samo jak ogólnopolska kampania o prawach dziecka, o dziecięcym telefonie zaufania, 800 121212, to są ważne kwestie, na które musimy zwracać uwagę. Dzieci czasem mają smutki, własne sekrety, którymi nie chcą się podzielić z kimś dorosłym, z kimś bliskim i chcą przekazać to komuś innemu, żeby nic złego się nie stało.
- Czy pan, jako rzecznik, uważa, że prawa dziecka są w Polsce przestrzegane?
- Polska jest ojczyzną praw dziecka, konwencja wyszła z Polski, w Polsce ją napisano, a Rzecznik Praw Dziecka jest u nas instytucją konstytucyjną. To jest jedyny taki kraj na świecie. Bardzo wiele praw w ostatnich latach zostało uzupełnionych, popartych choćby przez prawa socjalne, takie jak 500 plus, ale również prawa zdrowotne, ostatnio rozszerzono programy dotyczące chorób rzadkich. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, który tak bardzo chroni dzieci, i myślę, że kwestia praktyki, tego, jak my dorośli zwracamy się z wrażliwością na nasze dzieci, jest bardzo istotna, bo oczywiście, niemal każdego dnia, zdarzają się różne trudne sytuacje i tutaj tylko nasza wrażliwość się liczy, bo najlepsze przepisy nie dadzą rady, jeżeli my dorośli nie będziemy na to reagowali.
- Mimo wszystko jest duży problem z brakiem dostępności opieki psychiatrycznej i psychologicznej dla dzieci. Czasem czeka się bardzo długo na wizytę...
- Cały czas się to rozwija i choćby od dyrektorów tomaszowskich szkół usłyszałem, że we wszystkich są psycholodzy, pedagodzy i zapewniają tę pomoc na tym podstawowym poziomie, bo ten poziom najwyższy, najbardziej zamknięty, jest zastrzeżony tylko dla najtrudniejszych przypadków, a żeby do nich nie dochodziło, musi być reakcja na najniższym poziomie i o to walczymy i to jest kompleksowy system wprowadzony od dwóch lat. Tego wcześniej nie było, dlatego są takie zaniedbania. Jest 30 lat zaniedbań. Nasza młodzież zdała jednak egzamin z wrażliwości, pokazała, jakimi są ludźmi, chociaż poprzez przyjęcie dzieci z Ukrainy. Dzieci podzieliły się z nimi pokojem, ławką w szkole, książkami, konsolą, książką, wszystkim. To jest najlepszy egzamin naszych dzieci i za to musimy im dziękować.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Joanna Dębiec



Komentarze