Ponad 60 tarcz herbowych bractw należących do Kapituły Rycerstwa Polskiego trafiło na zamek w Inowłodzu. Będą eksponowane w wieży.
- Przekonałem brać rycerską, że Inowłódz będzie najlepszą lokalizacją. Będziemy zbierać się tutaj na konwentach - mówi Piotr Pastusiak, kasztelan inowłodzkiego zamku.
Kapituła Rycerstwa Polskiego (KRP) to największa w naszym kraju organizacja zrzeszająca bractwa odtwórców historycznych (głównie okresu średniowiecza), również drużynę Kasztelani Inowłodzkiej. Skupia kilka tysięcy osób. Została założona w 1997 r. podczas zjazdu na Dworze Artusa w Gdańsku.
Na zamku Chojnik przechowywana jest "Złota Księga" - zbiór praw, w Bolkowie "Złoty Graal" - symbol cnót rycerskich. Spisano też "Regułę Rycerską". Czytamy w niej: - Trzy są rycerza przymioty święte: czystość w miłości i prawdzie; cześć rycerska moc uczynku rodząca; sprawność oręża, ku obronie słabych i przestrodze niesprawiedliwych.
Siedzibą kapituły był do tej pory zamek w Gniewie (woj. pomorskie). Przez ostatnie lata należał do miejscowego samorządu, ale został sprzedany w prywatne ręce. - Musieliśmy zabrać stamtąd tarcze herbowe, glejty i chorągiew hetmańską. Przekonałem wszystkich, że najlepszą lokalizacją dla "skarbów" rycerskich będzie zamek w Inowłodzu. Przewoziliśmy je nocą. Było szybciej i bez rozgłosu. Władze gminy i Gminne Centrum Kultury też zgodziły się na takie rozwiązanie - mówi P. Pastusiak. - Myślę, że konwenty KPR z udziałem hetmanów, marszałków, namiestników poszczególnych dzielnic będą odbywać się teraz w Inowłodzu. Do zamku położonego w centralnej Polsce wszyscy mają podobną odległość - dodaje.
Zbiory zamku mają się też wzbogacić o artefakty z badań prowadzonych w Inowłodzu kilka dziesięcioleci temu, kiedy z ruin zamku wykopano prawdziwe "skarby". Wtedy trafiły do depozytu Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi.
ag



Komentarze