KS Diablo Wąwał zorganizował kolejne treningi ze znanym piłkarzem. Tym razem z Krzysztofem Baranem. - Jedynym moim uzależnieniem będzie piłka nożna. Pod takim hasłem realizujemy projekt i spotkania ze sportowcami - mówi Paweł Biegała, prezes wąwalskiego klubu.
Krzysztof Baran obecnie szkoli młodych golkiperów, ale wcześniej z niejednego pieca piłkarskiego chleb jadł. Zaczynał w Lechii Tomaszów, później był bramkarzem Jagiellonii Białystok, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Bruk-Bet Termalicy Nieciecza, GKS-u Katowice i Sandecji Nowy Sącz.
W czwartek, 20 października poprowadził zajęcia z wychowania fizycznego w szkole przy ul. Sosnowej. - Były elementy ćwiczeń bramkarza. Zajęcia chyba się spodobały, ale po spoconych czołach dzieci widać było, że wymagały trochę wysiłku. W nagrodę za ciężką pracę dostały kubki i breloki naszego klubu - mówi P. Biegała.
Tego samego dnia K. Baran wziął też udział w treningu z drużyną KS Diablo Wąwał w szkole przy ul. Gminnej w Białobrzegach. - Dał pokaz swoich umiejętności i zwracał uwagę dzieciom, że tylko ciężką pracą można odnieść sukces. W treningach z Krzysztofem brały udział dzieci z Ukrainy, które w nagrodę dostały koszulki klubu z Wąwału - mówi prezes KS Diablo.
W najbliższym czasie wąwalski klub zorganizuje kolejne spotkania ze znanymi piłkarzami w ramach projektu dofinansowanego ze środków województwa łódzkiego.
ag



Komentarze