Ten koń to legenda smardzewickiej policji konnej. Służył w niej przez 23 lata. Trzy lata temu przeszedł na emeryturę, a kilka dni temu świętował 29. urodziny.
Już jako trzylatek trafił do służby w policji, w której spędził aż 23 lata. Wspólnie z policjantami brał udział w zabezpieczeniu imprez masowych wysokiego ryzyka (głównie meczów piłkarskich) i patrolowaniu miejsc trudno dostępnych, głównie w obrębie Zalewu Sulejowskiego i rzeki Pilicy. Zawsze wykazywał się odwagą i opanowaniem.
Na zasłużoną emeryturę odszedł w 2019 r. Przez siedem lat służbę na jego grzbiecie pełniła mł. asp. Agnieszka Walczak z Zespołu Konnego Wydziału Prewencji tomaszowskiej policji, która ze wzruszeniem żegnała towarzysza odchodzącego w stan spoczynku. Wtedy towarzyszyła mu w podróży do ośrodka "Zakątek Weteranów" w Gierłatowie (w Wielkopolsce), gdzie mieszkają zasłużone konie, ale również psy.
Trzy lata później wróciła tam (wspólnie z sierż. Patrycją Kaźmierczak), żeby sprawdzić jak się ma Hipol. 3 października koń obchodził 29. urodziny. i w prezencie od policjantek dostał ulubione przekąski. Z jego zachowania wynikało, że doskonale pamięta swoją przewodniczkę. Sto lat Hipol!
ag
Komentarze