"A może byście tak najmilsi wpadli na dzień do Tomaszowa", tym słynnym tekstem, zaczerpniętym z wiersza Juliana Tuwima i piosenki Ewy Demarczyk, zaczyna się najnowszy miejski spot o Tomaszowie. Wypadł świetnie, ale czy za promocją idą konkretne rozwiązania dla turystów?
Spot promocyjny, zrealizowany przez Dariusza Kwapisiewicza, przedstawia najciekawsze tomaszowskie obiekty: Podziemną Trasę Turystyczną "Groty Nagórzyckie", Rezerwat "Niebieskie Źródła", Skansen Rzeki Pilicy czy Park "Bulwary".
Wszystko w pięknych kolorach i z zachęcającym do przyjazdu komentarzem. Pięknie w spocie wygląda też Tomaszów z lotu ptaka, jak również widzianych oczyma tych, którzy w "podniebną przejażdżkę" wybrali się motolotnią z mistrzem świata Wojciechem Panasem.
Widać meandry Pilicy, lasy i Arenę Lodową. Można też usłyszeć zdanie: "Bądź jak Tuwim, zakochaj się w tym mieście". I można się faktycznie w Tomaszowie zakochać, jak i tutaj się zakochać, jednakże nasuwa się sporo wątpliwości czy sama tego typu promocja wystarczy, skoro turystom, choć na pewno atrakcji jest dużo i Tomaszów mocno zmienił się na plus wizualnie, nie ma co zaoferować jeśli chodzi o bazę hotelową. Co bowiem z tego, że turysta odwiedzi nasze miasto, jak nie będzie miał gdzie spać? Z hotelowej mapy miasta zniknął w maju br. najważniejszy tego typu obiekt – Hotel Mazowiecki. Nocleg można w Tomaszowie znaleźć w nielicznych miejscach, takich jak Hotel Alabastro lub u osób wynajmujących pokoje czy mieszkania prywatnie. Większość miejsc noclegowych, które da się wyszukać, wpisując w wyszukiwarkę: noclegi Tomaszów Mazowiecki, znajduje się w okolicach miasta: w Spale, w Inowłodzu, Smardzewicach czy w hotelach znajdujących się w okolicach trasy S8. Ale nie w samym Tomaszowie. Tu można znaleźć głównie kwatery pracownicze. Wychodzi więc na to, że jak się chce wpaść do Tomaszowa to faktycznie, tak w piosence Demarczyk, tylko na jeden dzień, a jak na weekend czy na dłużej, to trzeba spać wówczas w Spale lub w innym miejscu w okolicach. A jak jest z bazą gastronomiczną? Też niestety słabo. Prawie nie ma restauracji, a zwłaszcza brakuje ich w centrum. Honor Tomaszowa może bronić zmieniona po rewolucji Magdy Gessler Knajpka Czuszka (dawniej SmaczneGo). Tam rzeczywiście bardziej wymagający turysta może znaleźć swoje miejsce. Ale wracając do braku hoteli, warto wspomnieć jak wielkie plany w tym temacie były związane z budową Areny Lodowej. Miał przy niej powstać ekskluzywny hotel. Taka nadzieja pojawiła się w 2018 r., gdy do Urzędu Miasta wpłynął wniosek spółki Aleja Wiśniowa z Grupy HASCO we Wrocławiu o sprzedaż działki przy ul. Strzeleckiej (naprzeciw Areny Lodowej) pod budowę nowoczesnego centrum konferencyjno-hotelowego. Prezydent miasta uznał propozycję za ciekawą i projekt uchwały trafił pod obrady Rady Miejskiej.
Na sesję przybył przedstawiciel wrocławskiej firmy, który roztoczył przed radnymi wizję inwestycji. Przy ul. Strzeleckiej miał powstać czterogwiazdkowy hotel, w którym zaplanowano 140-150 pokoi. Rada wyraziła zgodę na sprzedaż nieruchomości i działka miała być sprzedana w trybie przetargu nieograniczonego. W styczniu 2019 r. był taki przetarg, ale... już nie było zainteresowanych kupnem terenu. Do przetargu nie przystąpiła nawet firma z Dolnego Śląska, która wcześniej chciała inwestować w Tomaszowie. Podobna sytuacja miała miejsce jesienią 2019 r. Mamy niemal koniec 2022 r. i działka nadal stoi pusta i nadal jest własnością miasta. Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta, czy będzie ponownie wystawiona na sprzedaż? Czy jest nią jakieś zainteresowanie ze strony inwestorów i czy plany powstania tam hotelu są nadal uwzględniane? - Obecnie pracujemy nad zwiększeniem atrakcyjności tych terenów. Przede wszystkim podjęto czynności prowadzące do zmiany układu komunikacyjnego. W rejonie ulic: Św. Antoniego, Strzeleckiej, Mazowieckiej, Ściegiennego, Wodnej oraz PCK wdrażana jest koncepcja polegająca na rozbudowie dotychczasowej sieci drogowej, poprzez jej uzupełnienie o nowe drogi, miejsca parkingowe oraz modernizację dotychczasowych dróg – mówi Joanna Budny, rzeczniczka prasowa UM w Tomaszowie. - Na terenach należących do miasta wydzielono także działki, które będą wchodziły w skład nowych dróg. Ponadto w fazie końcowej jest przejęcie przez miasto drogi powiatowej - ul. Strzeleckiej co umożliwi prowadzenie dalszych prac. Na powyższe cele pozyskano również odpowiednie środki finansowe – dodaje. Ponadto w najbliższej okolicy trwa dozbrajanie terenów w odpowiednią infrastrukturę techniczną. Część istniejących napowietrznych linii energetycznych została już skablowana. Kable napowietrzne umieszczono pod ziemią, a planowane są kolejne kablowania pozostałych linii. - W okolicy trwają również prace polegające na rozbudowie sieci energetycznej niskiego i średniego napięcia w ulicach Mazowieckiej, Strzeleckiej, PCK oraz Nowy Port, co z pewnością zapewni okolicznym odbiorcom, w tym przyszłym inwestorom, stabilniejsze dostawy energii elektrycznej – mówi Joanna Budny.
Co do spotu reklamowego, to tomaszowianie w rozmowach zauważają jeszcze jedną rzecz, a mianowicie to, że w filmiku i na zdjęciach pokazać można wszystko jak najładniej (i o to w promocji zresztą chodzi), ale gorzej z rzeczywistością. - Jak turysta wjedzie do Tomaszowa od strony Drobiarskich, to się raczej wystraszy albo zawieszenie na tych dziurach uszkodzi - mówi jeden z mieszkańców.
Joanna Dębiec



Komentarze