W niedzielę, 2 października bywalcy Spalskich Jarmarków Antyków i Rękodzieła Ludowego spotkają się po raz ostatni w tym sezonie.
Spała gościła na tej sztandarowej imprezie sprzedających i kupujących sześć razy w tym roku.
W ciągu kilku lat organizowania jarmarków zmienił się profil oferty handlowej, przybyło rękodzieła, wyrobów rzemiosła, rozszerzyła się oferta żywnościowa. Antyki różnego rodzaju są ciągle obecne i to nie tylko polskiego pochodzenia - biała broń, sprzęty domowe, bibeloty, drobne meble, stare narzędzia. Coraz częściej oferowane są książki i płyty winylowe. Stałą pozycją są monety, odznaczenia, banknoty, artystyczna i użytkowa porcelana i takież wyroby ze szkła. Jeden ze szperaczy wypatrzył ciekawy sztylecik, niewątpliwie kaukaskiego pochodzenia. Kupił go, nie w dniu planowanego jarmarku, ale w minioną niedzielę, bo handlowanie w mniejszym wymiarze odbywa się każdej niedzieli. Żeby kupić coś oryginalnego, trzeba mieć trochę szczęścia, ale i wiedzę.



Komentarze