Dzisiaj są wyposażeni w nowoczesny sprzęt i przygotowani do ratowania zdrowia i życia. W minioną sobotę, 3 września strażacy z OSP w Smardzewicach świętowani 110-lecie istnienia.
Najpierw była orkiestra dęta (prowadził ją Józef Wilczak), która pierwszy raz publicznie wystąpiła podczas świąt wielkanocnych w 1912 r. To właśnie muzycy dali początek straży ogniowej. Jej struktury tworzyły się przez kilka lat. W listopadzie 1917 r. we wsi wybuchł wielki pożar. Po tym zdarzeniu zdecydowano się w końcu powołać jednostkę. Rok później powstało Towarzystwo Straży Ochotniczej Ogniowej w Smardzewicach nad Pilicą.
Głównym inicjatorem powołania smardzewickiej straży był Marian Nowicki, kierownik miejscowej szkoły. Dr Seweryn Dziubałtowski, późniejszy profesor SGGW w Warszawie, nie tylko wspierał rozwój straży, ale całego życia społecznego wsi.
Bosaki, toporki łatwo było wykonać, oprawić w potrzebne drzewce i umieścić w odpowiednim miejscu, by w razie potrzeby nimi skutecznie działać. Strażacy zostali zaopatrzeni w hełmy, uszyto dla nich mundury z lnianego płótna, utkanego na miejscu przez miejscowe gospodynie. Kupiono pasy strażackie i potrzebne dystynkcje dostosowane do stopnia i funkcji. Najważniejszy sprzęt był jednak jeszcze nieosiągalny.
Józef Ostrowski - jeden z założycieli - ofiarował małą, ręczną, przenośną sikawkę ogrodową, która stanowiła obiekt wielkiego zainteresowania. Brakowało dużej sikawki mogącej skutecznie tłumić ogień. Postanowiono zebrać pieniądze na sikawkę przez zaciągnięcie pożyczki od miejscowych gospodarzy i pożyczki zewnętrznej przy niskim oprocentowaniu rocznym. Ponadto przeznaczono na ten cel wszystkie pieniądze z przedstawień, zabaw itp. Nabyta za sumę 4000 marek sikawka była sprawna, z dwoma wężami ssącymi, z siedmioma wężami tłoczącymi, z których dwa były nowe, z dwiema prądnicami i wszelakimi niezbędnymi częściami i przyrządami. Była osadzona na wozie 4-kołowym. Zakupu dokonano 29 sierpnia 1918 r. Służyła ona przez długie lata i to nawet kilka lat po II wojnie światowej - pisze Stefan Zdonek w "Historii Smardzewic".
W 1920 r. rozpoczęła się budowa domu ludowego, a 10 lat później zbudowana została remiza i sala dla orkiestry. Strażacy mają coraz lepszy sprzęt: nie tylko sikawkę, ale też wóz, drabinę, beczki na wodę. Podczas II wojny światowej wielu ratowników ze Smardzewic oddało życie za ojczyznę. Jednostka zaczęła odbudowę w latach 50. i 60. XX w. Na wyposażeniu miała nowe samochody bojowe i pożarnicze z motopompą. W 1982 r. na 70-lecie istnienia jednostka dorobiła się własnego sztandaru, który 20 lat później został uhonorowany Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa. W kolejnych latach jednostka została doposażona w nowe wozy.
W Smardzewicach zawsze dużą wagę przywiązywano do szkolenia, przygotowania fizycznego. Już w okresie międzywojennym strażacy brali udział w zawodach ogólnopolskich, a ostatnie lata to pasmo sukcesów. W 2011 r. drużyna OSP Smardzewice zajęła drugie miejsce w zawodach krajowych, rok wcześniej wygrała zmagania wojewódzkie. W 2012 r. powstała kobieca drużyna pożarnicza, która dwa lata później wygrała zawody wojewódzkie, a w 2015 r. była trzecia na szczeblu krajowym. Od 1997 r. OSP w Smardzewicach jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Strażacy są też przygotowani do ratowania na wodzie (mają na wyposażeniu nowoczesną łódź i katamaran). Obecnie OSP liczy 65 członków czynnych i 18 członków drużyny młodzieżowej.
W sobotę, 3 września wszyscy obchodzili swoje święto. Była msza święta, uroczysta defilada. Wręczono też odznaczenia. Druhowie Józef Król i Andrzej Dziubałtowski otrzymali honorowe odznaki "Zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej" województwa łódzkiego. Złote medale "Zasłużony dla pożarnictwa" otrzymali: Wiesław Iskra, Marcin Dąbrowski i Piotr Dziubałtowski. Wręczono też srebrne i brązowe medale oraz medale dla kobiecej młodzieżowej drużyny pożarniczej. - Dziękujemy wszystkim gościom, którzy przybyli na nasze święto. Wszystkim instytucjom, które nas wspierają. Chcemy dalej nieść pomoc i rozwijać się - powiedział dh Przemysław Grad, prezes OSP w Smardzewicach.
ag



Komentarze