2 sierpnia około godz. 7.00 doszło do kolejnej awarii rurociągu na terenie miasta. Tym razem rura pękła przy ul. Partyzantów.
Sieć kanalizacyjna w wielu rejonach Tomaszowa budowana była w latach 70. ubiegłego wieku. Przy okazji realizowanych inwestycji drogowych należałoby pomyśleć o jej wymianie bądź renowacji. Brak działań w tym zakresie prowadzi do licznych awarii, z którymi często wiąże się konieczność zrywania nie tak dawno położonego asfaltu.
Osoby odpowiedzialne za stan techniczny instalacji wodno-kanalizacyjnej próbują wyjaśniać przyczyny powstających awarii w różny sposób. Na przykład to, co stało się w lipcu ub.r. na ul. Kwiatowej (woda ze studzienki wypłukała kilkanaście metrów sześciennych ziemi pod asfaltem, doprowadzając do jego zarwania), prezeska Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej Maria Chilińska tłumaczyła nasilonym ruchem pojazdów ciężarowych.
Nie da się jednak ukryć, że rury biegnące pod ulicami Tomaszowa, w wielu miejscach są w fatalnym stanie. Niestety, stare rury cementowo-azbestowe w sieci wodociągowej to łącznie ponad 15 tys. m.b. przyłączy o wadze ponad 100 ton w blisko 40 lokalizacjach. Najdłuższe zalegają w ulicach: Warszawskiej, Barlickiego, Głównej, Grota-Roweckiego i Zawadzkiej.
Krzysztof Krasnodębski



Komentarze