Siatkówka plażowa w wydaniu mistrzowskim. Tomaszowianie w roli głównej
W miniony weekend we Wrocławiu rozegrany został finał mistrzostw Polski juniorów w siatkówce plażowej. Znakomicie zaprezentowali się w nim siatkarze Lechii, reprezentujący w tych zawodach KS Arena Tomaszów. Marcel Hendzelewski i Dawid Suski w wielkim stylu wywalczyli złote medale, a Suski został wybrany najlepszym siatkarzem turnieju (MVP).
Para Areny w drodze do turnieju finałowego grała w zmienianym składzie. Na początku czerwca w mistrzostwach województwa łódzkiego na plaży w Pabianicach po złoty medal sięgnęli broniący tytułu sprzed roku Hendzelewski i Suski. Napisałem wtedy, że mistrzowie województwa wywalczyli bezpośredni awans do turnieju finałowego mistrzostw Polski. Okazało się jednak, że w myśl regulaminu PZPS awans do finału zdobyli mistrzowie tylko ośmiu czołowych tylko województw w 3-letnim rankingu dla danej kategorii wiekowej. Mistrzowie Łódzkiego, tak jak siedmiu innych województw, otrzymali jedynie prawo gry w jednym z dwóch turniejów półfinałowych.
W KS Arena zrobił się problem. Hendzelewski w terminie półfinału miał zaplanowane wakacje za granicą i nie mógł uczestniczyć w zawodach. Ale było wyjście, bo miejsce w turnieju wywalczyła para klubowa, która nie musiała startować w tym samym składzie. Zdecydowano więc, że Marcela zastąpi kadet Filip Toma, który w parze Oliwierem Nowakiem wojewódzkich mistrzostwach juniorów zajął piąte miejsce.
Półfinał mistrzostw Polski juniorów był w Nieszawce Wielkiej. Tomaszowska para w nowym składzie spisała się w nim bardzo dobrze. Suski i Toma awansowali do turnieju finałowego, zajmując trzecie miejsce. Zdobyli brąz, pokonując na koniec w pojedynku derbowym woj. łódzkiego Szymona Świniarskiego i Szymona Ostrowskiego ze Skry Bełchatów.
I znów działacze Areny mieli dylemat co do składu pary, która zagra w finale. Ostatecznie zdecydowano, że trzeba postawić na najsilniejszy skład. Hendzelewski i Suski to ubiegłoroczni wicemistrzowie Polski juniorów młodszych. Liczono więc, że mogą osiągnąć podobny sukces w starszej kategorii wiekowej. Okazało się zaś, że ich występ przerósł wszelkie oczekiwania.
Tomaszowianie rozpoczęli zmagania finałowe udanie. W pierwszej rundzie pewnie ograli parę Norwida Częstochowa Marcela Pośpiecha i Jakuba Kantorowicza 2:0 (21:11, 21:12). Niestety, już w drugim meczu trafili na swych odwiecznych rywali Kamila Małeckiego i Kacpra Taudula z Suwałk i po raz kolejny przegrali z nimi 1:2 (21:17, 15:21, 12:15).
Na szczęście, w fazie eliminacyjnej rozgrywki toczyły się systemem brazylijskim do dwóch porażek. Hendzelewski i Suski przeszli więc na drugą stronę turniejowej drabinki, gdzie pewnie wygrali kolejne dwa mecze. Najpierw w pięknym stylu ograli gładko 2:0 (21:11, 21:16) Nikodema Wiśniewskiego i Pawła Czapkę z Szamotulanina Szamotuły, a następnie po mocniejszej już walce pokonali 2:0 (21:14, 21:19) gospodarzy Andrzeja Kwapińskiego i Jakuba Krzemińskiego, parę SMS-u Spała, reprezentującą Gwardię Wrocław. Tym samym zameldowali się fazie pucharowej.
Niedzielę tomaszowianie mieli wyjątkowo udaną. Już w ćwierćfinale sprawili miłą niespodziankę, eliminując z walki o medale reprezentacyjną parę Jastrzębskiego Węgla – Aleksandra Czachorowskiego i Filipa Lejawę 2:0 (21:14, 21:19). Tomaszowianie wzięli rewanż za ubiegłoroczną porażkę w finale mistrzostw Polski juniorów młodszych.
W półfinale nasi siatkarze spotkali się drugi raz z Małeckim i Taudulem, i tym razem przełamali złą passę, po pierwszy ogrywając faworyzowanych rywali pewnie i wysoko 2:0 (21:18, 21:16).
Wielki finał mistrzostw Polski również był bez większych i emocji. Hendzelewski i Suski we Wrocławiu byli po prostu na fali wznoszącej. W najważniejszym meczu turnieju ograli łatwo uznawanych za głównych faworytów reprezentantów Polski Artema Besaraba i Szymona Betę z TPS Lublin. Tomaszowianie po prostu "rozjechali" uczniów SMS PZPS Spała 2:0 (21:15, 21:13).
W meczu o brązowy medal Małecki i Taudul łatwo wygrali z parą Kyryło Tereschenko/Dmytro Hladyr 2:0 (21:14; 21:10).
Szkoleniowcem siatkówki na plaży naszych młodych siatkarzy w KS Arena jest były już trener seniorów Lechii Bartłomiej Rebzda.
(poż)



Komentarze