Taką rolę mają spełniać fontanny na placu Kościuszki, których niecki dawno nie były czyszczone.
W naszym mieście fontanny pełnią głównie rolę dekoracyjną. Ewentualnie można się w nich ochłodzić (nie kąpać się, nie pić tryskającej wody), ale trzeba przy tym uważać.
- Podczas bezpośredniego kontaktu z wodą w fontannie organizm może zostać zainfekowany przez liczne drobnoustroje, w tym gronkowce czy pasożyty. Woda krąży w obiegu zamkniętym i nie spełnia norm, które obowiązują baseny i kąpieliska. Woda w fontannach jest co prawda chlorowana, lecz nie chroni to przed możliwością kontaktu z bakteriami - ostrzega Joanna Grześkowiak p.o. rzecznika Urzędu Miasta. - Lepiej korzystać z kurtyny wodnej, która jest uruchomiana, gdy temperatura przekracza 28 stopni Celsjusza, w godz. od 9.00 do 15.00 - dodaje.
Niecki tomaszowskich fontann nie są też przystosowane do tego, żeby po nich chodzić. Śliska posadzka i kamienne płyty są zagrożeniem - zwłaszcza dla dzieci. W ostatnich dniach było kilka przypadków, że dzieci, biegając, przewracały się na śliskich kamieniach.
- Według szacunków epidemiologów w fontannach może znajdować się około 30 różnych drobnoustrojów. Amatorzy kąpieli w fontannach są narażeni na bezpośrednią styczność m.in. z escherichia coli, enterokokami, bakteriami gronkowca, dermatofitami, norowirusami, salmonellą, pierwotniakami pasożytniczymi czy pałeczkami ropy błękitnej. Jest to szczególnie niebezpieczne dla dzieci, których układ odpornościowy jest słabszy - ostrzega J. Grześkowiak.
Bakterie rozwijają się w wodzie zwłaszcza w czasie upałów. Innym źródłem zanieczyszczenia są drobnoustroje przenoszone przez psy czy koty. Jak również materiały, które mają kontakt z wodą, co powoduje jej korodowanie i przenikanie szkodliwych związków chemicznych. Dlatego niecki fontann powinny być regularnie czyszczone. W tych w Tomaszowie pojawiły się już zielone zakwity, które wytwarzają nieprzyjemny zapach.
ag



Komentarze