W Inowłodzu po raz kolejny pokazali, że można się świetnie bawić. W piątek, 24 czerwca na zamku i na przystani nad Pilicą powiało historią i magią sobótkowej nocy. A następnego dnia odbyły się "Kramy inowłodzkie".
Tradycyjnie świętowanie rozpoczęło się od warsztatów wicia wianków. Wystąpiły też zespoły ludowe "Królowianie" i "Brzustowianie". Można było wysłuchać opowieści sobótkowych.
Wieczorem korowód przeszedł z zamku na przystań, gdzie rozpoczęła się biesiada świętojańska. Dziewczęta z grupy "Wolowianki" zaprezentowały nad Pilicą obrzędowe śpiewanie i puszczanie wianków. Następnie wszystkie panie i dziewczęta wrzucały do wody wianki.
Do bawiących się na przystani przypłynęli miłośnicy turystyki kajakowej, biorący udział w spływie zorganizowanym przez Amber Travel. Na zakończenie zapalono ogniska, na których można było upiec kiełbaski. Odbyła się też potańcówka z Kapelą Rodziny Bińków.
W sobotę, 25 czerwca na podzamczu stanęły kramy i stragany, w których swoje profesje prezentowali średniowieczni rzemieślnicy. Zrekonstruowana została kuchnia słowiańska, więc można było spróbować średniowiecznych potraw i posłuchać opowieści o odkryciach geograficznych z XVI w. Na "Kramy inowłodzkie" zjechały bractwa z wielu miejsc w Polsce. Zorganizowano pokazowe walki rycerskie, bieg dam i turniej łuczników. Przygotowano też wiele atrakcji dla dzieci.
ag



Komentarze