W sobotni wieczór, 25 czerwca na przystań kajakową nad Pilicą w Grotowicach przyjechało wielu turystów, by obejrzeć doroczny gminny konkurs spławiania wianków. Impreza od wielu lat stanowi chlubę władz lokalnych.
Błonia nad Pilicą - rozświetlone ogromnym ogniskiem, z płomieniami sięgającymi 10 metrów, otoczonym 20 małymi ogniskami - rozbrzmiewały do świtu muzyką i gwarem biesiadnej zabawy koszyczkowej. Oprawę muzyczno-taneczną zapewnił zespół DX-7.
Około godziny 21.00, z ostatnim promieniem zachodzącego słońca, komisja konkursowa dokonała oceny wianków uplecionych z ziół i kwiatów. Wykonały je panie i panienki z Brzozowa, Brzegu, Grotowic, Rzeczycy, "Katarzynki" z Sadykierza, Zawady oraz dzieci i uczennice szkoły podstawowej w Luboczy.
Nie wszystkie wianki zgłoszono do turnieju z nagrodami. Część z nich płeć piękna pozostawiła na potrzeby własne. Bardziej odważne dziewczęta twierdziły, że: podczas tak wspaniałego dnia w roku mają niepowtarzalną szansę utraty wianka, którego nie dotykały wcześniej ręce żadnego jurora... ani faceta.
Każdy z pięknych wianków zasłużył na wysokie notowania. Jurorzy większością głosów ustalili, że w tym roku liderem wśród wianków na wodzie zostało dzieło Koła Gospodyń Wiejskich w Luboczy, wykonane przez Anię, Agnieszkę i Urszulę. Wyróżniono też Julkę i Filipa, którzy kilka godzin wcześniej pomagali tworzyć wianki w świetlicy w Łęgu.
Pierwsze miejsce wśród wianków noszonych tego dnia na głowie przyznano najmłodszej uczestniczce imprezy, która przygotowała ozdobę z pomocą swojego braciszka rówieśnika, mamy oraz taty.
Laureatów nagrodzono upominkami i gromkimi owacjami, po czym uczestnicy imprezy pomaszerowali nad brzeg rzeki, gdzie ukwiecone stroiki z płonącymi świecami spławiono z nurtem.
Po powrocie na błonia wójt Marek Kaźmierczyk i sołtys Grotowic Wojciech Pacholczyk podpalili przygotowaną wcześniej ogromną piramidę z drewna. Długie jęzory płomieni buchające w rozgwieżdżone niebo rozświetliły mrok, zachęcając młodzież i dorosłych do zabawy. Wokół ogromnego ogniska uczestnicy nocy świętojańskiej rozpalili ponad dwadzieścia mniejszych, przy których śpiewano, tańczono i biesiadowano w gronie rodziny lub przyjaciół.
Tegoroczną imprezę w Grotowicach przygotowała kilkunastoosobowa grupa miejscowych gospodarzy pod kierunkiem sołtysa. Zmontowali estradę i podest do tańca, ognisko z drewnianych kloców. Pomagali im pracownicy referatu gospodarki Urzędu Gminy, personel GOK i niezastąpieni druhowie z OSP.
Bezpieczeństwa uczestników imprezy pilnowała umundurowana sekcja OSP z Rzeczycy.
EmJot



Komentarze