25 czerwca na tomaszowskich błoniach przy ul. Strzeleckiej odbył się Festiwal Baniek Mydlanych z Kicią Kocią oraz Kolor Fest, czyli Dzień Kolorów. Było dużo ludzi i dużo zabawy, jednak upał mocno dawał się we znaki.
Kto w sobotę, 25 czerwca o godz. 15 wybrał się na tomaszowskie błonia, był naprawdę odważny, bo z nieba lał się prawdziwy żar. Mimo to chętnych na zabawę z bańkami mydlanymi nie brakowało, choć rodzice i tak musieli często sięgać do kieszeni (pomimo że sam wstęp na imprezę był bezpłatny). W programie były darmowe bańkowe zabawy, ale za najbardziej oblegane i lubiane przez dzieci dmuchańce trzeba było zapłacić i to 15 zł za 7 minut zabawy na jednym zamku.
Dzieci bawiły się dobrze, ale część płakała z powodu gorącej, nagrzanej powierzchni dmuchańców, którą po prostu można było się poparzyć (a przynajmniej gorąco to odczuć na skórze). Mimo to po bilety na dmuchańce i inne atrakcje stały spore kolejki. Potem całe rodziny udawały się na przystań, by ochłodzić się w Pilicy. Jeszcze większe kolejki ustawiły się po godz. 17.30, kiedy to odbyła się kolejna impreza - Kolor Fest. To Dzień Kolorów, który przyciągnął tłumy, zwłaszcza młodzieży. - Barwniki kupuje się po 15 zł - powiedziały nam uśmiechnięte i już bardzo kolorowe, a nawet tęczowe nastolatki, obsypujące się nawzajem kolorowym proszkiem holi po całym ciele. Takich grup młodzieży i maluchów w różnych barwach było mnóstwo, a Tomaszów stał się barwny, szkoda, że w tak wielkim słońcu i dość wysokich cenach.
J.D.




Komentarze