Szlakiem nadpilicznych terenów ( Łęg)
Kolejna miejscowość, którą odwiedzamy to Łęg nad Pilicą - wieś zlokalizowana na terenie gminy Rzeczyca, która za sprawą pięknych widoków zyskała miano "bajkowego szlaku". Do końca XVI wieku posiadała status wsi królewskiej. Przeważają tu tereny podmokłe o barwnej roślinności, łąki, pastwiska, czy lasy liściasto-iglaste. W starorzeczach Pilicy oraz przy pobliskich stawach możemy też spotkać liczne skupiska ptaków lęgowych tj. łabędzi niemych, czapli czy kaczek cyraneczek. Nie możemy też zapomnieć o bocianach, które są symbolem Polskiej wsi.
Ze względu na atrakcyjną lokalizację (dolina rzeki Pilicy) na obrzeżach Łęgu osiedlają się mieszkańcy Łodzi i Warszawy (ale nie tylko). Powód jest banalny! Od dłuższego czasu rośnie potrzeba wypoczynku z dala od miasta i jego gwaru. Dodatkowym atutem jest fakt, że trasa Warszawa-Łęg bądź Łódź-Łęg to w obydwu przypadkach zaledwie ok. godzina drogi krajową S8.
Niespełna kilometr drogi od Łęgu znajduje się most scalający brzegi Pilicy. Przekraczając jego granice wchodzimy na teren lasów "Obszaru Natura 2000". To istny raj dla amatorów jazdy konnej czy wycieczek rowerowych, ale też okazja by pooddychać nieskażonym powietrzem, zobaczyć przyrodę, jakiej dotąd nie znamy.
W centrum Łęgu mieści się też odnowiona świetlica wiejska oraz cenny dla wsi betonowy krzyż z 1936 roku wzniesiony na cokole, w którego niszy znajduję się figurka Matki Boskiej z prośbą mieszkańców wsi i fundatorów obiektu-Michała i Marianny Lipskich "Maryjo nie opuszczaj nas".
Z wizytą w "Huculandzie"
Wizytówką okolicy jest stadnina koni huculskich "Huculand". Szkółka powstała w 2017 roku i jak mówią jej właściciele - państwo Owczarkowie: był to pomysł dość spontaniczny, choć konie w rodzinie były od zawsze. W przeszłości dziadek męża prowadził gospodarstwo i konie hodował, więc przeszło to trochę z pokolenia na pokolenie. Zaczęło się od jednego konia, a później już poszło... Posiadamy konie rasy typowo bieszczadzkiej, które są zarejestrowane w specjalistycznych programach.
Zatem, wpadając z wizytą do państwa Owczarków, spotkamy konie rasy huculskiej. To gatunek wywodzący się od tarpana, czyli prymitywna rasa koni górskich z masywu Karpat a jednocześnie najstarsza rasa kuca w Europie. Konie te są bardzo wytrzymałe, dlatego niegdyś bez większych przeszkód przewoziły ciężkie ładunki stromymi górskimi ścieżkami. Dziś wykorzystywane są w rekreacji, rajdach terenowych i zaprzęgach, a ze względu na swą łagodność i inteligencje w hipoterapii.
Półkolonie i obozy
Ubiegły rok był dla "Huculandu" rokiem przełomowym. W okresie wakacyjnym wystartowały pierwsze obozy i półkolonie, podczas których dzieci i młodzież mogły skorzystać z bogatego planu zajęć tj.: z jazd konnych oraz wycieczek rowerowych i konnych szlakiem Natura 2000, ognisk, warsztatów, czy nawet jazdy bryczką. Oczywiście wszystko pod czujnym okiem trenerów, wykwalifikowanych opiekunów i wychowawców.
Jeśli będziesz w okolicy i zajdzie potrzeba odpoczynku to zadzwoń, zapukaj! Zaryzykuj, a nie będziesz żałować! Widok galopujących koni i zieleń Łęgu są tego warte!
Zatem nie zastanawiaj się ani chwili! Wsiadaj w auto, czy na rower i przyjeżdżaj! To, co tutaj zobaczysz nie pozwoli o sobie zapomnieć, poruszy twoje serce i sprawi, że nie będziesz chciał wyjeżdżać. Zapraszam! Fot: Delfina Leszczyńska-Owczarek
Katarzyna Kotela



Komentarze