Bawili publiczność przez ostatnie dwa sezony. Teraz wracają z nową sztuką. Premiera "Miś Variete", czyli benefis lokalnego poety Jerzego Misia, na zamku w Inowłodzu już 16 czerwca.
Dwa lata temu pokazali spektakl "Zemsta o mur graniczny na zamku w Inowłodzu". W ubiegłym roku wystawili " Śmiać się zdrowo, czyli bigos (potpourri) z Moliera". Grupa "Teatr na Zamku" pod kierunkiem reżysera Remigiusza Cabana pokazała, że teatr można robić wszędzie, również na wsi. - To nie jest fabryka przedstawień, jak to się często dzieje w teatrach miejskich. Teatr to pewien kolektyw, społeczność, ludzie, zarówno ci aktywnie, jak i biernie biorący w nim udział. To środowisko integracji. W Inowłodzu mamy grupę wspaniałych ludzi i publiczność. Nasz zamek jest świetnym miejscem, z fantastyczną scenerią - mówił reżyser.
Matką założycielką (tak o niej mówią członkowie grupy) "Teatru na Zamku" (powstała latem 2020 r.) była Randia Filutowska, kasztelanowa inowłodzka i prezeska Fundacji "Czarna Kura". - Wszyscy są związany z Inowłodzem lub gminą. Niektórzy tu tylko pomieszkują, ale są też tacy, który zamieszkali na stałe. Przenieśli się ze Szczecina, Warszawy czy Podlasia. Są też tacy, których przez pewien czas tutaj nie było (mieszkali za granicą) i wrócili. Również mieszkający w tej gminie od wielu lat. Wszyscy mają wielką potrzebę spotkań, rozmów, wymiany spostrzeżeń, poglądów. Wcześniej im tego brakowało. Tak spotykamy się i przygotowujemy kolejne przedstawienie. Zadania są podzielone, wszyscy świetnie współpracują. Każdy wie, co ma robić - mówi R. Filutowska.
"Teatr na Zamku" przygotowuje się do premiery "Miś Variete" - benefisu lokalnego poety Jerzego Misia. Skąd taki pomysł?
- W Żądłowicach mieszka pan Jerzy Miś, lokalny twórca. Zajmuje się słowem i układa wiersze, fraszki, krótkie historyjki. Pan Jerzy często pisze wierszyki dla konkretnych osób. Trzy lata temu Galeria "Czarna Kura" została obdarowana jego twórczością. Caffe Bona, kawiarnia w Inowłodzu, ma całkiem spory zbiór zeszytów z wierszami Misia. Pewnego dnia na podwórku Czarnej Kury odbywało się spotkanie teatralne, które zakończyło się czytaniem wierszy, między innymi wierszy Jerzego Misia. Naszemu reżyserowi bardzo się spodobały i oczami wyobraźni już zobaczył Grupę TnZ, która te wiersze interpretuje na scenie. Wtedy pomysłu, konkretu jeszcze nie było. Niedługo później spotkaliśmy się w tym samym gronie, w Caffe Bona, gdzie znowu wpadły nam w ręce wiersze pana Misia. Wtedy zapadła decyzja o przedstawieniu ich na scenie - wyjaśnia R. Filutowska.
Premiera przedstawienia już 16 czerwca o godz. 18.00 na zamku. Wstęp wolny.
ag



Komentarze