Po raz pierwszy w tym roku, po raz ósmy w ogóle - już 5 czerwca znów odbędzie się inowłodzka "Garażówka" - okazja, by upolować ciekawe przedmioty, ubrania czy książki w okazyjnych cenach, a do tego spędzić miło czas na świeżym powietrzu.
Pamiętają państwo tę historię? Ona - Marta Banaś, autorka bloga "Inowłódz - moje miejsce na ziemi" i on - Tomasz Kwiatkowski, właściciel wypożyczalni kajaków "pAGAj" spotykają się pewnego letniego, deszczowego dnia 2020 r. Od myśli do myśli, od słowa do słowa wcielają w życie pomysł mieszkańców Inowłodza, który "wypłynął" jako pytanie na ich grupie na Facebooku. Ustalają datę, formułę i nazwę: "Garażówka w Ino".
Pierwsza, we wrześniu 2000 r., przyciągnęła ośmioro wystawców oraz kilkadziesiąt osób ciekawych sprawdzić, co się na niej dzieje. Każda następna cieszyła się większym zainteresowaniem. Kolejne dziesiątki interesujących przedmiotów, ubrań, książek znajdowało nowe domy. - Pojawiają się m.in. stare, piękne meble, perełki kolekcjonerskie, stare banknoty czy obrazy z chrobotka. Dzieci znajdują tu fajne zabawki i przedmioty do zabawy, np. starą wagę z odważnikami, dorośli obrazy i zastawę stołową. Widzimy również potencjał społeczny: fajnie jest poznawać nowych ludzi, ich historie oraz historie przedmiotów, z którymi przyjeżdżają - zaznaczała w rozmowie z nami pani Marta. Jak podkreślała, wszystko to przy muzyce, z kawką, grillem, miejscem zabaw dla dzieci, a przede wszystkim krążącą wokół dużą dawką dobrej energii.
Kto był choć raz, sam sprawdził i przekonywać go nie trzeba. Kto dotychczas na "Garażówce w Ino" nie zawitał, ma teraz szansę nadrobić zaległości. Wszystkich organizatorzy zapraszają w najbliższą niedzielę w godz. 10.00-16.00 do Altany Pagaj (przy paczkomacie). Zainteresowani wystawieniem stoiska mogą kontaktować się z nimi pod numerem tel. 606-948-467 lub przez wiadomość na Facebooku - profil "Inowłódz - moje miejsce na ziemi".
wk



Komentarze