- powiedziała Julia Tymoszenko podczas wizyty w Spale. Była premier Ukrainy odwiedziła swoich rodaków mieszkających w domach wczasowych "Żbik" i "Miś", należących do NSZZ "Solidarność". Spotkała się z dziećmi, które dobrze czują się w Spale, ale chciałyby już wrócić do domów.
Uchodźcy z Ukrainy mieszkają w domach wczasowych "Żbik" i "Miś" od ponad dwóch miesięcy. Spalski ośrodek jako jeden z pierwszych w regionie łódzkim przyjął uchodźców z Ukrainy. Obecnie przebywa tu prawie 200 osób, głównie matek z dziećmi, ale też seniorów. Samodzielnie zajmują się codziennymi obowiązkami domowymi, wspierają pracę kuchni, dbają o ogród. Część osób znalazła w ośrodku zatrudnienie.
W Spale im dobrze, ale chcą wracać do domów
Pod koniec marca odwiedziła ich Pierwsza Dama, Agata Kornhauser-Duda. We wtorek, 17 maja przyjechała do Spały Julia Tymoszenko, była premier Ukrainy, która wraz z innymi ukraińskimi parlamentarzystami i działaczami przebywa w Polsce. Towarzyszył jej m.in. Michaił Wołyniec, szef Konfederacji Wolnych Związków Zawodowych Ukrainy. Przywitał ich Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność" oraz związkowcy z regionu łódzkiego.
J. Tymoszenko rozmawiała z ukraińskimi dziećmi. Maluchy opowiadały o tym, jak im się mieszka w spalskim ośrodku.
- Powiedziały mi, że bardzo im się tu podoba, są szczęśliwe, ale bardzo chcą wrócić do domu. Dzieci mówiły mi, z jakich miast pochodzą i pytały, czy toczą się tam walki. Wierzą, że już niedługo będzie koniec wojny i będą mogły wrócić do siebie - powiedziała była premier Ukrainy, dziękując za przyjęcie swoich rodaków Spale. - Ukraińskie rodziny spotkały się z miłością, ciepłem, dobrą opieką i warunkami. Chcę podziękować za przyjęcie ukraińskich rodzin jak swoich. Widzę tu szczęśliwe dzieci, które zostały uratowane przed wojną - stwierdziła.
Chcemy, jak Polska, do zjednoczonej Europy
- Chcę też podziękować polskiemu narodowi, że wspieracie nas i pomagacie nam walczyć z rosyjską armią. Polska mówi prawdę wprost i bez kompromisów o tym, że zło jest złem, a wojna jest wojną. Bardzo cieszę się, że jesteśmy przyjaciółmi... Razem z Polską wygramy tę wojnę. Nie będziemy szli na kompromisy. Wygramy siłą woli i niezależności. Nie oddamy żadnego centymetra naszej ziemi. Donbas i Krym będzie ukraiński - podkreśliła Tymoszenko.
- Rosja próbuje nas zawrócić ku przeszłości. Polska już przeszła drogę do zjednoczonej Europy, a teraz Ukraina pokonuje ten sam szlak - dodał Michaił Wołyniec.
Przy okazji wizyty J. Tymoszenko zorganizowano piknik rodzinny. Były animacje, dmuchańce i słodki poczęstunek. Jedna z ukraińskich dziewczynek zagrała na skrzypcach hymn narodowy, a dzieci zaśpiewały "Czerwoną kalinę". Zorganizowano też spotkanie ukraińskich i polskich związkowców.
ag



Komentarze