Dwudziestomiesięczny Nikodem Warych jest po dwóch operacjach aorty, ma obniżone napięcie mięśniowe, rozwija się wolniej niż inne dzieci. Trwa internetowa zbiórka pieniędzy na rehabilitację i dokończenie badań małego tomaszowianina.
Problemy pojawiły się już na starcie krótkiego życia Nikosia - źle zdiagnozowany zaraz po urodzeniu, przez cztery dni leczony był na zapalenie płuc. Dopiero w drugim szpitalu, do którego trafił w bardzo poważnym już stanie, okazało się, że ma za wąską aortę. Konieczna była natychmiastowa interwencja chirurgiczna. Przepełnieni strachem pożegnaliśmy się z synkiem przed salą operacyjną. O jego przyszłości decydowały najbliższe godziny. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i przez kolejne tygodnie mogliśmy cieszyć się, że jesteśmy już razem - wspominają rodzice. - Dobre chwile nie trwały jednak długo.
W trzecim miesiącu życia chłopczyk miał kolejną operację zwężenia aorty. Rozwija się wolniej niż inne dzieci. Długo nie siadał samodzielnie, nie raczkował. Pomogła regularna, intensywna rehabilitacja, a rodzice wierzą, że dzięki dalszym zajęciom tylko kwestią czasu jest, że zacznie chodzić. Trwa poszukiwanie diagnozy. Lekarze podejrzewają, że za problemy zdrowotne Nikosia odpowiada choroba genetyczna. Wykonane już badanie WES pokazało niezgodność trzech genów. Potrzebne jest jeszcze jedno, porównujące geny dziecka i rodziców.
Leczenie chłopca wymaga nie tylko dużego zaangażowania, ale i pieniędzy. Stała opieka kardiologa, regularne terapie w gabinetach fizjoterapeutycznych, psychologicznych, SI, logopedycznych, MEDEK, ortezy, wyjazdy na prywatne turnusy rehabilitacyjne - wszystko to wiąże się z ogromnymi kosztami, których rodzice nie są już w stanie pokryć samodzielnie. Jeden z trzech dotychczasowych turnusów udało się im opłacić dzięki zbiórce przeprowadzonej na portalu Siepomaga na przełomie ubiegłego i bieżącego roku. Teraz, by zdobyć fundusze na kolejny i wspomniane badanie, zdecydowali się ponownie prosić o pomoc w ten sposób. Nasza walka o sprawność syna nadal trwa. Już raz pokazaliście nam, jak wielką macie moc! Dzięki rehabilitacji stan Nikodema znacznie się poprawia, gołym okiem widać postępy. Nie możemy jednak na tym poprzestać. By Nikoś mógł nadal się rozwijać, potrzebuje kolejnego turnusu oraz badania genetycznego WES. Tylko z Waszą pomocą będziemy mogli dalej intensywnie wspierać rozwój naszego dziecka - apelują.
Zbliża się założony termin zakończenia zbiórki (21 maja), ale do sukcesu jeszcze daleko. Na koncie jest niespełna jedna piąta potrzebnych środków, brakuje blisko 8 tys. zł. Darowiznę można przekazać przez stronę www.siepomaga.pl/nikodem-warych lub wysyłając SMS o treści 0161224 na numer 75365 (koszt 6,15 zł z VAT). Wpłaty na rzecz chłopczyka można też dokonać na konto Fundacji "Serca dla Maluszka": 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142, wpisując w tytule: 2090 Nikodem Warych.
Fot. sercadlamaluszka.pl



Komentarze