W tomaszowskim szpitalu
12 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. Święto to jest dobrą okazją do podkreślenia, jak ważną rolę dla człowieka i społeczeństwa pełnią pielęgniarki i położne. Przez ostatnie dwa lata ta rola determinowana była dodatkowo pandemią COVID-19, przy zwalczaniu której kadra pielęgniarska jest niezastąpiona.
Kierownictwo TCZ wraz z władzami powiatu, który jest właścicielem tej medycznej spółki, doceniło nagrodami pieniężnymi najdłużej pracujące w szpitalu panie (i jednego pana) ze wszystkich dziewiętnastu oddziałów i jednostek. Każdą sekcję reprezentowały dwie osoby - pielęgniarka oddziałowa i pracownica wyróżniona.
- Szanowne panie, to jest bardzo dobry moment, żeby pogratulować tych wyróżnień, ale przede wszystkim podziękować wam za tę pracę, poświęcenie, wyjątkowy trud, jesteście na pierwszej linii w służbie drugiemu człowiekowi - mówił w czasie konferencji starosta Mariusz Węgrzynowski. Macie wyjątkową, wspaniałą misję życiową. To na pewno nie będzie wam nigdy zapomniane, ale myślę że wewnętrznie czujecie, jak jesteście bardzo ważne. W różnych sytuacjach wasza obecność daje nadzieję tym chorym, do których rodzina czy znajomi nie przychodzą. Wasz uśmiech, wasze dotknięcie ręki to jest coś wyjątkowego, z czym spotykają się wszyscy - dodał.
Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych to święto ustanowione przez Międzynarodową Radę Pielęgniarek (ICN) w 1973 roku na Kongresie w Meksyku. Wybrano 12 maja, bo tego dnia urodziła się Florence Nightingale, prekursorka nowoczesnego pielęgniarstwa, założycielka pierwszej szkoły pielęgniarstwa w 1860 roku przy szpitalu św. Tomasza w Londynie.
Obecnie pielęgniarstwo w Polsce to zawód o ogromnej wartości społecznej, który od lat cierpi na poważny deficyt kadry. Ranking Barometru Zawodów wskazuje, że pielęgniarki nadal pozostają wśród zawodów deficytowych niemal we wszystkich powiatach w Polsce.
Tomaszowskie Centrum Zdrowia zatrudnia ponad 320 pielęgniarek i położnych. Dwie trzecie jest na etatach, a pozostałe na umowach cywilnoprawnych. Większość z nich pracuje w naszym szpitalu od lat. Najdłużej pani Ewa z oddziału urologicznego, która ma już 42 lata stażu.
Od siedmiu lat w TCZ nie ma naczelnej pielęgniarki, za to jest naczelny pielęgniarz. Konrad Borowski objął funkcję przełożonego pielęgniarek w 2015 roku i nadal jest jednym z zaledwie kilku mężczyzn na tym stanowisku w Polsce.
(poż)



Komentarze