Niedziela, 11 stycznia 2026, Imieniny: Feliksa, Honoraty, Marty

 

kopalniaTomaszowskie Kopalnie Surowców Mineralnych "Biała Góra" świętują 100-lecie istnienia. W czwartek, 19 maja odbędą się uroczystości jubileuszowe, połączone z otwarciem nowoczesnego zakładu przeróbczego.  A zaczynali od kilofów, łopat i furmanek, ale z pasją i oddaniem dla ludzi inż. Bohdana Łozińskiego - założyciela kopalni.

Wizjoner i założyciel 

Piasek w niecce tomaszowskiej w rejonie Nagórzyc wydobywano już w XVIII w. Jednak początek przemysłowego wydobycia surowców mineralnych datuje się na 1922 r. i jest związany z inżynierem geologiem Bohdanem Łozińskim.

 

Założyciel smardzewickiej kopalni pochodził z Nowogródczyzny (z Kresów). Uczył się w Warszawie, następnie w Krakowie, a na studia wyjechał do Niemiec do Akademii Górniczo-Hutniczej we Freiburgu. Tam w 1901 r. zdobył tytuł inżyniera hut żelaza. Najpierw pracował w Rosji na Uralu. W kopalni azbestu w Jekaterynburgu został dyrektorem. Po wybuchu rewolucji w 1917 roku został aresztowany i uwięziony. Po wyjściu na wolność zaciągnął się do Wojska Polskiego jako szeregowiec. W latach 1918-1920 służył w korpusie gen. Hallera, kończąc służbę w stopniu majora.

W listopadzie 1920 r. wrócił żoną do Polski. Rok później trafił do Tomaszowa Maz. W Brzustówce zajmował się wypalaniem wapna na tzw. wapiennikach. Wkrótce odkrył w pobliżu Smardzewic, tzw. Białej Górze, bogate złoża białej, lekko zwięzłej skały piaskowej. Po zbadaniu próbek okazało się, że ten piasek jest bardzo dobrym surowcem dla przemysłu szklarskiego. Dlatego postanowił założyć pierwszą (z prawdziwego zdarzenia) polską kopalnię piasków szklarskich.

Inż. Łoziński nie mógł liczyć na poparcie ówczesnych władz, nie miał też pieniędzy na rozwój kopalni, dlatego zorganizował spółkę akcyjną, której udziałowcami byli jego znajomi i pracownicy. Przedsiębiorstwo "Przetwory Kamienne - Spóła z Ograniczoną Odpowiedzialnością" rozpoczęła wydobycie w 1922 r.

Nie dbał o siebie, wolał nakarmić innych

Kopalnia szybko się rozwijała, a zapotrzebowanie na surowce było bardzo duże. Łoziński był nie tylko dobrym szefem i menadżerem, ale działaczem społecznym lubianym przez miejscową społeczność.

W 1921 r. zorganizował wodną drużynę harcerską. Na terenie kopalni zbudował nawet dla niej przystań wioślarską i podarował wodniakom dwie ośmioosobowe łodzie. Łoziński był znany ze swojej szlachetności i pomocy potrzebującym. Przyjmował ich do pracy. Pomagał również tym, którzy nie mogli pracować. Spędzał z nimi święta. Nigdy się nie wzbogacił. Jak mogę, Jadziu, kupić nowe ubranie, gdy wokół ludzie nie mają co jeść - powiedział kiedyś do żony, która zwracała mu uwagę, żeby troszczył się o siebie i swój ubiór.

W 1936 r. zachorował na grypę, po której wystąpiły powikłania. Już wtedy polecił stolarzowi wykonanie dla siebie zwykłej trumny, którą kazał ukryć przed żoną. Nie czuł się lepszy od innych śmiertelników. Ostatnie miesiące życia spędził w Białej Górze, gdzie zmarł w 1938 r. Został pochowany na cmentarzu w Smardzewicach. Ulicę prowadzącą do kopalni nazwano jego imieniem,.

Kopali łopatami i kilofami, a urobek wywozili furmankami

W okresie międzywojennym nie było nowoczesnych maszyn i piasek urabiano tradycyjnymi, wręcz prymitywnymi metodami. Do wydobycia używano kilofów i łopat. Surowiec płukano w drewnianych skrzyniach ustawionych na palach w korycie Pilicy. Zamiast ciężarówek były konie, które ciągnęły wozy z urobkiem. Już w okresie międzywojennym kopalnia korzystała z transportu kolejowego. Początkowo piasek transportowo wozami do stacji w Jeleniu. W 1927 r. zbudowano 6-kilometrową kolejkę wąskotorową z kopalni do tej stacji, ale pierwsze lokomotywy spalinowe pojechały nią dopiero dwie dekady później.

W 1928 r. powstała sortownia żwirków, które wypłukiwano ze złoża. Suszono w suszarni bębnowej opalanej drewnem, a następnie sortowano w kilku przesiewach wahadłowych. Zdolność produkcyjna wynosiła wówczas 4 tysiące ton rocznie przy jednozmianowej pracy. Do wybuchu II wojny światowej w Białej Górze wyprodukowano 239 tysięcy ton piasków szklarskich, żwirków filtracyjnych i piasków znormalizowanych. Przy produkcji pracowało wówczas około 150-160 osób.

To była ciężka praca

Po II wojnie światowej spółka "Przetwory Kamienne" wznowiła produkcję. W 1948 r. kopalnia przeszła na własność Skarbu Państwa. Jej całkowita elektryfikacja nastąpiła w latach 1950-1956. Wprowadzono do wydobycia pierwsze koparki i nowoczesne metody wypłukiwania piasku. Do Jelenia zbudowano linię kolejową o długości 8 km. Zmechanizowany został też załadunek gotowych wyrobów na wagony kolejowe. Mechanizacja postępowała, wprowadzono nowe technologie, ale konie były nadal potrzebne.

Pamiętam, jak jeździły jeszcze w 1954 r. Piasek ładowano łopatami na drewniane koleby ciągnięte przez konie. Praca wówczas była bardzo ciężka. Wiertacze, którzy pracowali na ścianach, cierpieli później na chorobę wibracyjną - wspominał w rozmowie z nami Henryk Wilczyński, który w "Białej Górze" przepracował ponad 40 lat. - Kopalnię znałem od dziecka. Mój tata Tadeusz był dyrektorem (w latach 1954-1964 - przyp. red.). Już jako ośmiolatek przychodziłem do niego po pracy. Poznałem wielu pracowników, również ich dzieci - mówił.

Promem do kopalni

Początkowo w kopalni pracowali głównie mieszkańcy Smardzewic. Później zaczęli dojeżdżać do niej tomaszowianie, a następnie mieszkańcy z dalej położonych miejscowości. Również kobiety, które dostawały zatrudnienie nie tylko w biurze, ale też na wyrobiskach. Już w latach 50. ub.w. organizowano przewóz pracowników (samochodem) z miasta. Jednak ciągle najbardziej popularnym środkiem lokomocji były zaprzęgi konne. - Pamiętam jak z tatą przejeżdżaliśmy wozem przez Pilicę. Trzeba było wybrać najpłytsze miejsce. A zimą po lodzie. W ten sposób przeprawiali się nie tylko pracownicy kopalni, ale również wielu mieszkańców Smardzewic, którzy wybierali się chociażby na targ do Tomaszowa - wspominała pani Bożena.

Po zbudowaniu mostu w Brzustówce pracownicy Nagórzyc i Swolszewic nadal przeprawiali się przez rzekę na skróty. Zdarzały się przypadki, że wpadali do wody. Wtedy chorowali, nie przychodzili do pracy. Dlatego na początku lat 50. ub.w. kopalnia zbudowała drewniany prom do przewozu pracowników. Był przeciągany ręcznie po stalowej linie rozpiętej pomiędzy brzegami Pilicy.

Kopalnia to była radość

W latach 70 ub.r. nastąpił rozwój i modernizacja kopalni, również w oparciu o maszyny sprowadzone z zagranicy (m.in. z Austrii). Wtedy w szczytowym momencie zatrudnionych było nawet około 500 osób. Dla załogi zbudowano osiedle mieszkaniowe (trzy bloki). Były sklepy, stołówka pracownicza, sala, w której bawiły się dzieci. Odbywały się tam uroczystości, spotkania i inne ważne wydarzenia. Powstał też budynek sztygarówki z szatnią, łaźnią i podręcznym zapleczem remontowym przy wyrobisku Biała Góra III.

- Wtedy kopalnia się rozwijała. Budowaliśmy zakład "Wesoła" (w latach 1972-1976 - przyp. red.). To był przełom. Zmienił się system produkcji. Wśród pracowników panowała radość. Cieszyliśmy się, że nie będziemy musieli tak ciężko pracować. Wtedy nawet nie marzyliśmy o maszynach i rozwiązaniach technologicznych, które dzisiaj są wprowadzane na kopalni - wspominał w rozmowie z nami Andrzej Stawicki, który zaczynał jako ślusarz, później był brygadzistą pomp, a następnie sztygarem.

W latach 1978-1980 powstał zamknięty obieg wody technologicznej likwidujący całkowicie zrzut ścieków przemysłowych do Pilicy. Rozpoczęto również na szeroką skalę prace rekultywacyjne w związku z zakończeniem eksploatacji złoża Biała Góra II. W tym okresie wybudowano szklarnię o powierzchni 1080 m2 oraz założono sad owocowy na zrekultywowanym zwałowisku nakładu o powierzchni ponad 5 ha.

Przyszedł kryzys

W latach 80. ub.r. zapotrzebowanie na wyroby z "Białej Góry" zaczęło spadać, dlatego zaczęto szukać nowych rozwiązań z wykorzystaniem wydobytych surowców. Uruchomiono produkcję szpachlówki do tynkowania elementów wielkopłytowych, durobetu do powierzchniowego utwardzania i kolorowania posadzek, past czyszczących, posypki kwarcowej do papy oraz kleju do płytek ceramicznych.

W 1993-1997 znowu wzrosło zapotrzebowanie na produkty z "Białej Góry". Potrzebny był nowy sprzęt, maszyny i tabor technologiczny. Zaczęto eksploatację złóż spod lustra wody. Kopalnia przeszła od opalania suszarń olejem opałowym na gaz propan-butan, a następnie na gaz ziemny.

Na przełomie wieków przeprowadzono restrukturyzację. W 1998 r. Skarb Państwa odsprzedał 80% udziałów polskiemu biznesmenowi ze Stanów Zjednoczonych, który miał zainwestować w "Białej Górze" ogromne pieniądze. Nie zrobił tego. Skarb Państwa nałożył na niego olbrzymią karę. Sprawa trafiła do sądu. Przedsiębiorca w końcu zdecydował się sprzedać swoją część udziałów i uregulować należności.

Nowy właściciel, nowe możliwości

Pod koniec 2007 r. nowym nabywcą została Grupa Kapitałowa Quarzwerke (z dużymi tradycjami w branży górniczej). Niemiecka firma chciała kupić kopalnię już w 1998 r., ale wtedy jej oferta została odrzucona.

Grupa Quarzwerke ma zakłady w: Niemczech, Czechach, Austrii, Słowacji, Rosji, Ukrainie i  w Polsce (oprócz "Białej Góry" również kopalnie "Osiecznica", "Surmin-Kaolin" na Dolnym Śląsku, niedaleko Bolesławca).

Dzięki nowym właścicielom w kopalni wiele się zmieniło. Pozbyto się niepotrzebnego zaplecza, które generowało duże koszty. Kopalnia zaczęła inwestować w infrastrukturę zakładową. W 2013 r. przeznaczono około 20 mln zł na instalacje służące do wydobycia. Dzięki temu można kopać pod wodą, nawet do 30 metrów głębokości. Obecnie pogłębiarka pracuje na wyrobisku BG II (po lewej stronie drogi prowadzącej z Tomaszowa do Smardzewic). Za kilka lat  zostanie przeniesiona na wyrobisko BG I (po drugiej stronie drogi). Tam eksploatacja potrwa jeszcze co najmniej 20 lat. Oba wyrobiska zostaną zrekultywowane w kierunku wodno-leśnym. Na 50-hektarowej niecce z jeziorkiem mógłby powstać zbiornik o charakterze rekreacyjnym, z plażą, kąpieliskiem, punktami edukacyjnymi i widokowymi.

Taka inicjatywa wymagałaby współdziałania kopalni z Lasami Państwowymi, które są właścicielami gruntów i władzami samorządowymi, które mogłyby przejąć pieczę nad zrewitalizowanym terenem.

Natomiast las rośnie już na byłych wyrobiskach BG III i BG III Wesoła (za kościołem w Smardzewicach). W kierunku leśnym zostanie zrekultywowane (jest w początkowej fazie eksploatacji) również wyrobisko Unewel-Wschód.

Na 100-lecie kopalni zakończył się kolejny etap jej modernizacji - budowa nowego zakładu przeróbczego (za około 150 mln zł). To milowy krok w przyszłość. Kopalnia ma plany rozwoju na kolejne 100 lat, ale nie zapomina o historii i tradycji - o tradycyjnej Barbórce i kulcie św. Barbary.

ag

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Z wizytą i upominkami u "Krasnoludków"

Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcą...

Wycinka lasu w okolicach Białej Góry

– Ogromne obszary zostały całkowici...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

W Tomaszowie dużo więcej osób umiera, niż się rodzi

Co roku sprawdzamy w Urzędzie Stanu...

W orszaku "popłynęli" łodziami

Wierni z parafii św. Rodziny przy u...

Urząd Skarbowy informuje

14 stycznia w godz. 11.00–14.0...

Tragiczny sylwester

31 stycznia około godz. 21.50 na dr...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Światła i rogatki zamiast STOP-u

W ostatnich dniach starego roku zmi...

SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD WYDARZEŃ 2025 ROKU

Każdy z nas przeżywał inaczej minio...

NAJNOWSZE

Mnóstwo chętnych do budowy bloków

Tuż przed świętami SIM KZN Łódzkie ...

Co dalej z przychodnią w Białobrzegach?

Część mieszkańców osiedla Białobrze...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

Juniorzy kontra seniorzy

Siatkówka mężczyzn w III lidze Trw...

Czas na półfinały

Siatkówka młodzieżowa Trwają młodz...

Kiedy zapadnie wyrok?

W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trw...

O zieleń miejską zadba Pol-Trak

Choć w najlepsze trwa zima, to wład...

Pomoc i serce dla bezdomnych

Podopieczni Schroniska dla Bezdomny...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Kolędy na góralską nutę

...wybrzmiały w minioną niedzielę, ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram