Simba to 6-letni cocker spaniel z Ukrainy. Odkleszczowa choroba - babeszjoza - spowodowała u niego niewydolność wielu narządów. Jego tymczasowa właścicielka, pani Ola z Tomaszowa, prowadzi internetową zbiórkę środków potrzebnych na sfinansowanie kosztownego leczenia, które jest dla czworonoga jedyną szansą.
- Rodzina tego psa to małżeństwo i trójka dzieci. Jego właścicielka, czyli 17-letnia Liza, zbierała na niego pieniądze od 7. roku życia. Kupili go na 11. urodziny. Cała rodzina poza mężem uciekła do Polski razem z kotami i psem - opowiada pani Ola. - Jak się okazało, psy, które zamieszkiwały w domu, do którego zostali przyjęci, pogryzły go, wiec ten zachowywał się agresywnie w stosunku do nich. Pan szukał transportu dla psa na Ukrainę lub kogoś, kto mógłby zająć się nim w Polsce, a że jestem bardzo aktywna na psich grupach, napisał do mnie. I tak na następny dzień pojechałam z chłopakiem 400 km po psa.
Problemy ze zdrowiem czworonoga zaczęły się od babeszjozy, choroby przenoszonej przez kleszcze. Wymagana była transfuzja, bo choroba zniszczyła krwinki, a dodatkowe powikłania to zapalenie wątroby trzustki i nieprawidłowości w pracy śledziony. Leczenie wdrożone było bardzo szybko przez jednego z tomaszowskich weterynarzy, ale odporność Simby była słaba i już dwa dni później potrzebna była transfuzja krwi i znalezienie dawcy. Simba był w agonalnym stanie i w ostatniej chwili udało się dowieźć go do kliniki w Łodzi oraz przywieźć krew. Psa czeka specjalistyczne leczenie i pobyt w klinice w Łodzi. Nie wiadomo, jak długo to potrwa, jednak koszt może wynieść nawet 10.000 zł.
O wsparcie internetowej zbiórki prosi jego ukraińska rodzina. - Apeluję do tych, których ta wojna nie dotknęła. Potrzebna pilna zbiórka na wyleczenie naszego psa Simby i pomoc moim drogim polskim przyjaciołom, którzy tymczasowo adoptowali naszego kochanego psa w Polsce, traktowali go jak swojego, oddając mu całą swoją miłość. To nie tylko pies, to członek naszej ukraińskiej rodziny, która została zmuszona do rozdzielenia w tych krwawych okolicznościach. Każda niewielka kwota może pomóc - pisze w mediach społecznościowych pani Yulia, mama Lizy.
Każdy, kto chce pomóc w zbiórce środków potrzebnych na sfinansowanie leczenia Simby, może dokonać wpłaty za pośrednictwem portalu zrzutka.pl. Link do zbiórki https://zrzutka.pl/3ag2kz dostępny jest również na naszej stronie na Facebooku.



Komentarze