Codziennie odwoływane są pociągi Polregio (również w naszym regionie i powiecie). Kolejarze chorują i domagają się podwyżek. Na 16 maja zapowiadają strajk generalny. To oznacza, że mogą stanąć wszystkie pociągi tego przewoźnika.
Polregio to największy pasażerski kolejowy przewoźnik, z którego usług rocznie korzysta około 72 milionów pasażerów w całej Polsce. Dla wielu z nich odwołane pociągi oznaczają duży kłopot.
- To jest jakaś kpina z pasażerów. Ludzie chcą jechać do domu, pracy, lekarza, a pociągu nie ma - denerwuje się jeden z pasażerów.
- Staramy się wszędzie, gdzie to tylko możliwe, zapewnić komunikację zastępczą. Informacja o konkretnych połączeniach znajduje się na naszej stronie internetowej - odpowiadają przedstawiciele Polregio.
Można tam znaleźć listę odwołanych pociągów na dany dzień, również dla regionu łódzkiego. Decyzje zapadają z dnia na dzień. Nie wszystkie składy rozpisane w rozkładzie wyjeżdżają na trasy. Ten przewoźnik obsługuje połączenia z Tomaszowa do Łodzi oraz z Tomaszowa do Opoczna i Skarżyska-Kamiennej. Niektóre kursy są po prostu odwoływane, w zamian nie kursuje komunikacja zastępcza albo jeździ tylko na określonych odcinkach.
Spółce Polregio brakuje kadry do obsługi zaplanowanych składów. Maszyniści, pracownicy drużyn konduktorskich i kierownicy pociągów masowo chorują i przebywają na zwolnieniach lekarskich.
- W ubiegłym tygodniu odbyło się ostatnie spotkanie mediacyjne zarządu spółki ze związkami zawodowymi w Polregio SA i mediatorem w sprawie sporu zbiorowego. Wobec braku możliwości zawarcia porozumienia płacowego zakończyło się ono podpisaniem protokołu rozbieżności - poinformowała Anna Piotrowska, rzeczniczka prasowa łódzkiego oddziału Polregio.
Związki zawodowe domagają się podwyżki wynagrodzeń o 700 złotych z wyrównaniem od grudnia 2021 r.
- Zarząd Polregio rozumie oczekiwania strony społecznej odnośnie podwyżek wynagrodzeń, jednak przede wszystkim musi dbać o bezpieczeństwo finansowe spółki. Podwyżki w oczekiwanej przez związki zawodowe wysokości to roczny koszt około 124 milionów złotych. Oznaczałoby to stratę finansową dla spółki i utratę jej rentowności. Ze względu na brak zabezpieczenia finansowego na podwyżki spółka nie może więc spełnić tych postulatów - wyjaśnia A. Piotrowska.
Zarząd Polregio zaproponował podniesienie wynagrodzenia zasadniczego o 400 złotych od 1 stycznia 2022 r. oraz 500 złotych jednorazowej gratyfikacji, przy czym wypłata tych środków byłaby uwarunkowana podpisaniem aneksów z marszałkami wszystkich województw.
Na razie nie ma porozumienia i zgody na takie warunki. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w Polregio poinformował, że 16 maja we wszystkich zakładach spółki, poza centralą, zostanie przeprowadzony strajk generalny. To oznaczałoby paraliż na kolei.
ag



Komentarze